Księżna Diana zmarła 31 sierpnia 1997 roku po tragicznym wypadku, do jakiego doszło w tunelu w Paryżu. Księżna razem z ówczesnym partnerem, Dodim Al-Fayedem, wyjechała z luksusowego hotelu Ritz, a w ślad za nią pojechali paparazzi. Flesze aparatów prawdopodobnie oślepiły kierowcę limuzyny, który nagle stracił panowanie nad rozpędzonym samochodem i uderzył z pełną prędkością w ścianę tunelu. Kierowca i Dodi Al-Fayed zmarli na miejscu. Diana żyła jeszcze, gdy przyjechała karetka. Niestety, księżna Walii zmarła na stole operacyjnym. Obrażenia wewnętrzne, jakich doznała, były zbyt rozległe. Niedawno synowie księżnej Diany, William i Harry, opowiedzieli o ostatniej rozmowie przez telefon z matką. Ile trwała? W jakim nastroju była Diana? Co powiedziała synom? Poznajcie wszystkie szczegóły!

Księżna Diana nie spełniała się jako żona, ale realizowała się w stu procentach jako matka. Była absolutnie zakochana w swoich synach, Williamie i Harrym. Chłopcy w 1997 roku mieli odpowiednio 15 i 12 lat. Byli więc jeszcze dziećmi, gdy ich matka zginęła. W najnowszym brytyjskim dokumencie, upamiętniającym Lady Di, książę William i książę Harry opowiedzieli o ostatniej rozmowie, jaką odbyli z Dianą przez telefon. Wyznali, wyraźnie poruszeni, że gdyby wiedzieli, że jest to ich ostatnia rozmowa z Dianą, inaczej dobieraliby słowa, a sama rozmowa trwałaby na pewno dłużej. Tymczasem był to tylko krótki, zwykły telefon od matki, która akurat była za granicą... Co Diana powiedziała chłopcom?

Księżna Diana zapytała Williama i Harryego, co u nich słychać, czy wszystko w porządku. Nastoletni chłopcy byli przyzwyczajeni do takich telefonów, bo księżna dzwoniła do nich niemal codziennie. A więc do tej ostatniej rozmowy z matką nie przyłożyli wielkiej wagi.

Nie pamiętam, co dokładnie powiedziałem, ale pamiętam, że przez cale późniejsze życie żałowałem, że nasza ostatnia rozmowa była tak krótka - powiedział książę Harry. - Gdybym tylko wiedział, że to był ostatni raz, kiedy mogłem porozmawiać z moją matką, ta rozmowa wyglądałaby zupełnie inaczej. Gdybym tylko wiedział, że za chwilę jej życie się skończy... Nawet dziś myślenie o tym jest dla mnie niezwykle trudne.

ZOBACZ TEŻ: Księżna Diana - od brzydkiego kaczątka do pięknej księżniczki. Tak się zmieniała! [STARE ZDJĘCIA]

Gdy księżna Diana zadzwoniła do Williama i Harry'ego, chłopcy bawili się ze swoimi kuzynami, byli zajęci, skoncentrowani na czymś innym, niż rozmowa. Dlatego szybko pożegnali się z matką i wrócili do zabawy. 

Trzymaj się mamo, do zobaczenia! Mogę już lecieć? - coś takiego powiedziałem mamie - opowiada książę William.- Ta zdawkowa rozmowa na zawsze utkwiła mi w głowie. Gdybym tylko wiedział... W ciągu tych 20 lat, jakie minęły od śmierci matki, nie było praktycznie dnia, żebym o niej nie pomyślał.

Książę William i książę Harry podkreślili też w wywiadzie, że zawsze czuli się bardzo kochani przez księżną Dianę. Do dziś pamiętają jej miłość i czują ją mocno w sercu.

31 sierpnia 2017 roku minie równo 20 rocznica tragicznej śmierci Królowej Ludzkich Serc. Diana do dziś inspiruje i fascynuje. Nic nie wskazuje na to, by miało się to kiedykolwiek zmienić. W naszej pamięci księżna Diana pozostanie wiecznie żywa.