Amy Winehouse nie zaśpiewa w duecie z Kanye Westem na rozdaniu nagród Grammy. Mimo, że prawie wszystko było zapięte na ostatni guzik, menadżerowie artystów musieli odwołać wspólny występ. Powód jest dość prozaiczny. Piosenkarka ma kłopoty z załatwieniem amerykańskiej wizy. Pierwszy raz odmowę dostała w styczniu, zaraz po kolejnej narkotykowej aferze. Teraz mimo, że na jej korzyść ma przemawiać podjęte leczenie w klinice, również są małe sznase, że Amy dostanie pozwolenie. Organizatorzy mają jednak plan awaryjny. Gwiazda na żywo, połączy się ze swoimi fanami za pośrednictwem satelity.