Organizatorzy są tak zdeterminowani, żeby ściągnąć gwiazdę, że zaproponowali jej powietrzną taksówkę.

Wszystko z powodu kłopotów zdrowotnych piosenkarki. Amy ostatnie dni spędziła w szpitalu.

Lekarze podejrzewali, że cierpi na rozedmę płuc, ale najnowsze wyniki badań są trochę bardziej optymistyczne. Będzie jednak musiała być pod ciągła opieką medyczną, a po koncercie od razu wróci do kliniki.