„Nie przypuszczałem jak bardzo krzywdziłem rodzinę. Dopiero jak usłyszałem piosenkę Amy „What Is It About Men" zrozumiałem swoje błędy". W jednej ze zwrotek piosenkarka śpiewa - „Moja matka musiała przejść przez całe to g....o". „Tak, ten kawałek jest o mnie. Zdaję sobie z tego sprawę" - mówił w wywiadzie dla programu telewizyjnego „One Life: Rock Star Parents".

To jednak nie był koniec szczerych wyznań londyńskiego taksówkarza. „Nie byłem w porządku. Przeze mnie Amy miała nieszczęśliwe dzieciństwo. Ale może gdyby tak się nie stało, jej talent nigdy by się nie ujawnił?" - pytał.

„Nie umiała wyrazić słowami co jest nie tak, ale zrobiła to swoją muzyką. To był jej wyraz buntu. Łatwo jest mi teraz powiedzieć, że byłem złym ojcem i gdybym wtedy zachował się inaczej, na pewno Amy nie sięgnęłaby po narkotyki, ani alkohol. Jednak wcale nie musiałoby tak być" - mówił ojciec gwiazdy. Amy niedawno zakończyła kolejne leczenie w klinice odwykowej.