Teraz Amy nie będzie mogła wypisać się z kliniki na własne żądanie. „Wszystko dla jej dobra. Mitch był przerażony, kiedy dowiedział się, że jego córka jest na granicy totalnego wycieńczenia organizmu. Nie wahał się z podjęciem kontrowersyjnej decyzji" - tłumaczył manager gwiazdy. Medycy wciąż nie znają przyczyny jej nagłego zasłabnięcia.