ANASTACIA Znak zwycięstwa

Udostępnij

Wraca całkiem odmieniona. Silniejsza, pewna siebie, dojrzała. Z nową, łagodniejszą i bardziej taneczną płytą „Heavy Rotation”. Zmieniła wizerunek i... stan cywilny.

ANASTACIA Znak zwycięstwa

GALA: Niegdyś określałaś swoją muzykę jako „sprock”, czyli połączenie soulu, popu i rocka. Tak jest nadal?

ANASTACIA: Obawiam się, że muszę wymyślić nowe słowo! Poprzednia płyta była bardziej „sprock”, ta jest bardziej w stylu dancepop. Jest bardzo energiczna, ale też lekka.

GALA: Zmienił się styl muzyki, zmieniłaś się ty. Jaka jest nowa Anastacia?

ANASTACIA: Chyba nareszcie stałam się tą młodą damą, którą zawsze chciałam być. Zajęło mi to trochę więcej czasu niż innym. Ludzie zazwyczaj dokonują takich zmian w wieku 20 lat, ja w wieku 40, ale dopiero teraz czuję się komfortowo w swoim ciele, jestem pogodzona ze sobą.

GALA: Nosisz teraz dłuższe włosy, pozbyłaś się okularów, jesteś zdecydowanie szczuplejsza. Czyżby był to początek nowego rozdziału w karierze?

ANASTACIA: Chyba tak. W moim życiu wszystko się zmieniło, odetchnęłam, nabrałam dystansu. Nadrabiałam 7 lat, kiedy to ciężko pracowałam. Oglądałam filmy z przyjaciółmi, chodziłam na kolacje. Zmieniłam menedżera i firmę płytową. Przede wszystkim jednak wyszłam za mąż!

GALA: Poza tym założyłaś fundację, której celem jest uświadamianie młodym kobietom zagrożeń nowotworowych...

ANASTACIA: Pieniądze zbierane przez moją fundację przeznaczone są na badania, które służą do wczesnego wykrywania raka u młodych kobiet. Ważna jest świadomość tego, czym jest ta choroba. Osobom znanym trudno jest opowiadać o niej przed kamerą, ale to właśnie Christina Applegate, Kylie Minogue, Melissa Etheridge i ja staramy się zebrać na odwagę i mówić o raku głośno, bez strachu. Kylie pokazała, że z obciętymi na krótko włosami, po chemioterapii można wyglądać przepięknie i kwitnąco. Każdą kobietę na to stać, każda może czuć się kobieca i atrakcyjna mimo choroby.

GALA: Masz dwa piękne tatuaże. Co symbolizują?

ANASTACIA: Tak naprawdę mam trzy, ale jeden jest ukryty pod włosami na szyi. Są tam inicjały, moje i męża. Na lędźwiach mam znak wiecznego życia ANKH, co symbolizuje moje zwycięstwo z rakiem. Między łopatkami zaś – słowa „na zawsze”, ze skrzydłami. To także synonim siły. Poza tym Anglicy, w tym mój mąż, swoje damy nazywają ptakami.

Komentarze

Marcelina Zawadzka

Vero Moda - Sweter

Kup teraz

129.9 zł

Spódnica sp25

Kup teraz

89 zł

Carinii - Szpilki

Kup teraz

179.9 zł

Mango - Płaszcz Manuela

Kup teraz

199.9 zł