Zapytana przez dziennikarkę o to jak radzi sobie z czwórką dzieci i czy ktoś pomaga jej w ich wychowaniu, Jolie odpowiada: "Pracują dla nas dziewczyny, które w ciągu dnia zajmują się dziećmi. Pochodzą z różnych kultur i państw. Jedna jest pochodzącą z Wietnamu nauczycielką, druga urodzoną w Kongo Belgijką, kolejna jest Amerykanką, ale zna się na sztuce i zaraża nią nasze dzieci". Cóż przy tylu opiekunkach można, nawet mając czwórkę dzieci, wciąż wyglądać pięknie.