Cesarskie cięcie było zaplanowane na późniejszy termin jednak jak powiedział lekarz "z przyczyn medycznych" zostało przyspieszone tak aby dzieci "przyszły na świat w jak najlepszych warunkach".
Michel Sussmann poinformował również, że ojciec dzieci Brad Pitt, również był obecny podczas narodzin dzieci."Cały czas bł spokojny i opanowany. Rozmawiał z żoną, śmiali się i żartowali. Oboje byli bardzo szczęśliwi"- powiedział doktor Sussman.

Zgodnie z przepisami francuskimi ojciec powinien udać sie do merostwa Nicei, gdzie urodziły się dzieci i zgłosić ten fakt w urzędzie Stanu Cywilnego. Mer Nicei, Christian Estrosi, osobiście przyjechał  do szpitala i wręczył rodzicom akty urodzenia bliźniąt. Dzięki temu Brad Pitt uniknął spotkania z paparazzi, którzy okupują szpital od paru dni. Vivienne Marcheline i Knox Leon zostali także honorowymi obywatelami Nicei.

Według regionalnego tygodnika "Nice Matin", który ogłosił narodziny bliźniąt, para sprzedała prawo do wyłączności pierwszych zdjęć dzieci za 11 milionów dolarów. Cała suma ma być przekazana na cele charytatywne, podobnie jak kwota otrzymana za zdjęcia Shiloh- pierwszego biologicznego dziecka Brada i Angeliny.

Angelina i dzieci zostaną kilka dni w szpitalu po czym udadzą się do domu, który tymczasowo wynajmują- Château Miraval, w Correns. Jest to 35 pokojowa rezydencja, którą odstąpił im przyjaciel rodziny- businessman Tom Bove. Correns, miasteczko gdzie żyje 661 obywateli, stało się miejscem najbardziej obleganym na świecie. Oprócz prasy pojawiło się tam też wielu ochroniarzy, którzy mają za zadanie zapewnić bezpieczeństwo coraz liczniejszej rodzinie Jolie-Pitt.