Jednak aktorka wciąż unika potwierdzenia tych spekulacji. Według tygodnika „US” jej agent sonduje wydawców najpopularniejszych magazynów, ile skłonni byliby zapłacić za wywiad z gwiazdą, w którym opowiedziałaby o planach powiększenia rodziny. Dochód miałby być przeznaczony na fundację charytatywną wskazaną przez aktorską parę. Tymczasem Angelinie coraz trudniej jest ukrywać swój stan. Zwłaszcza, że nagle stała się miłośniczką cebulowych prażynek z musztardą, które zagryza czekoladą z chili. O zaopatrzenie lodówki dba Brad Pitt, który niedawno dostał od amerykańskiej prasy przydomek „Pan Mama”.