Tego było już za wiele. Angelina podobno wpadła w szał, gdy podczas jednego ze spacerów z dziećmi zauważyła w kiosku okładkę znanego magazynu dla mężczyzn „FHM”. Jej uwagę przyciągnął tytuł: „Megan Fox najseksowniejszą kobietą na świecie”. Przechodnie widzieli, jak aktorka nieśmiało wzięła do ręki pismo, przekartkowała je, a potem z niezadowoloną miną wyszła na ulicę. „Jolie z przerażeniem zrozumiała, że ta 23-latka, choć nie ma takiego dorobku filmowego jak ona, zagraża jej pozycji w Hollywood. Jest młodsza, bardzo ładna i wie, jak owinąć sobie mężczyzn wokół palca” – powiedział dziennikarzom z „The Sun” ktoś z bliskiego otoczenia Angeliny.

O wojnie między dwiema gwiazdami mówi się w Hollywood od dawna. Fox zwróciła na siebie uwagę kolorowych magazynów w 2007 roku po premierze pierwszej części filmu „Transformers”. Już wtedy zauważono niezwykłe podobieństwo między aktorkami. „Nie, wcale nie chcę być taka, jak ktoś inny. Mam swój styl. Dziennikarze mają po prostu zbyt bujną wyobraźnię, jeśli sugerują, że wzoruję się na Angelinie” – mówiła na początku Megan. Starała się jak ognia unikać jakichkolwiek porównań. Za wszelką cenę podkreślała swój indywidualizm. Do czasu. Młoda gwiazda szybko zrozumiała, że aby dojść na sam szczyt, trzeba zrobić wokół siebie trochę szumu. Nie wystarczy grać w dobrych filmach i schludnie wyglądać. Postanowiła więc w pełni wykorzystać swoje pięć minut i „zagrać” z dziennikarzami w grę, którą sami wymyślili.

BITWA O LARĘ

Zaczęło się niewinnie. Na kilku oficjalnych przyjęciach Megan pojawiła się w kreacjach do złudzenia przypominających te, które nosiła wcześniej Jolie – klasycznych i w szlachetnych kolorach. „Angie świetnie się ubiera. Ma doskonałe wyczucie stylu” – mówiła zalotnie. Później doszło uczesanie. Gdy 34-letnia Angelina pokazywała się w gustownie upiętych włosach, Megan prosiła swoją fryzjerkę, by zrobiła jej na głowie coś bardzo podobnego. Gorące dyskusje wywołały również tatuaże obu pań. Nic dziwnego, gołym okiem przecież widać, że obie aktorki mają je prawie w tych samych miejscach. Nikt nie uwierzył, że to tylko przypadek. Wiele wskazuje na to, że artykuły o fizycznym podobieństwie obu pań przestały już wystarczać Megan. Fox zapragnęła pokonać rywalkę także na płaszczyźnie zawodowej. Znajomi aktorki zdradzili, że po sukcesie „Transformersów”, kiedy Megan bawiła się na kilku bankietach, wspomniała mimochodem, że jest wielką fanką filmów akcji, a szczególnie jednego. No i bomba wybuchła...

Na początku tego roku pojawiła się w mediach informacja, że producenci kasowego hitu „Tomb Rider” z Angeliną Jolie w roli głównej planują nakręcić trzecią część przygód pięknej pani archeolog. Tym razem jednak bez ukochanej Brada Pitta. „Chcemy cofnąć się do przeszłości Lary Croft. Opowiedzieć historię o początkach jej pracy. To normalne, że szukamy aktorki młodszej od poprzedniej odtwórczyni głównej roli”– tłumaczył producent Dan Lin. Kilka dni później okazało się, że najpoważniejszą kandydatką do roli jest nie kto inny, tylko Megan Fox. Ta informacja była dla Angeliny jak policzek.

WSPARCIE TATY?

Jolie na początku nie dawała po sobie poznać, że obecność tej młodej i ponętnej aktorki w Hollywood ją martwi. Nigdy nie komentowała ani jej stylu, ani ról, które do tej pory wybierała. Tym razem miarka się przebrała. Angelina wpadła w furię, gdy dowiedziała się, że Megan prawdopodobnie zabierze jej rolę Lary Croft. Przegranej w rankingu na najseksowniejszą kobietę też nie mogła znieść. Oliwy do ognia dolał ojciec Jolie Jon Voight. „Panna Fox jest miłą, czarującą i bardzo seksowną osobą. Myślę, że jeśli wystąpi w jeszcze kilku kasowych filmach, zaangażuje się w akcje charytatywne, to zamieni się w taką gwiazdę jak moja Angie” – powiedział ostatnio. Kto wie, może faktycznie za kilka lat Megan zostanie ikoną współczesnego kina? Na razie jednak, jak twierdzą ci, którzy poznali obie aktorki, Megan brakuje charyzmy Jolie, a także szczęśliwej rodziny. Bo zamiast gromadki rozbrykanych dzieciaków ma tylko sześć psów, dwie papugi, kota i wiewiórkę.