Trzy różne kreacje w ciągu kilku dni- od europejskiej gali, po japońskie lotnisko. Wygląda na to, że Angelina Jolie naprawdę polubiła Akris. Wszystko zaczęło się na europejskiej premierze filmu "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona", w którym gra Brad Pitt. W Berlinie Angelina Jolie miała na sobie kremowy garnitur z wiosenno-letniej kolekcji Akris. Czy to właśnie spartańska prostota projektu autorstwa Kriemlera Albert sprawiła, że Angelina zwróciła uwagę na markę ? Nie wiadomo, natomiast pewne jest, że wyglądała czarująco.

Kilka dni później towarzyszyła Bradowi podczas paryskiej premiery "Benjamina Buttona". Tym razem wybrała szary, kaszmirowy płaszcz z kolekcji jesienno-zimowej 2008/2009. Najpierw kość słoniowa, potem szarości – w tym sezonie Angie stawia na skromność i prostotę podczas wielkich imprez. Zazwyczaj przy takich okazjach miała na sobie bardziej wyszukane kreacje wieczorowe od Emanuela Ungaro, Maxa Azrii, Versace, czy Dolce & Gabbana. Tutaj jest zwykłą matką szóstki dzieci, preferująca klasyczną elegancję. Wygląda na to, że Angelina uzależniła się od Akris !

Na podróż z Bradem i bliźniętami do Tokio na kolejny pokaz premierowy filmu męża założyła płaszcz-pelerynę Edda. Kaszmirowe, dwustronne okrycie, nawiązujące krojem do lat 70-tych również pochodzi z jesienno-zimowej kolekcji Akris. Proste cięcia, szlachetne tkaniny i czyste kolory – oto esencja stylu Akris, który doceniła Angelina Jolie. Z małą Vivienne Marcheline w objęciach (Brad niósł Knoxa Leona), z Shiloh z jeden strony i Maddoxem z drugiej, w okularach-muchach i z promiennym uśmiechem, wyglądała w tym prostym stroju niezwykle elegancko. Oto nowy look Angeliny Jolie.