Podczas jednego z wystąpień poczuła, że jej brzuch się rusza. „Dziecko zaczęło mnie kopać" - mówiła. To jednak nie przeszkodziło jej kontynuować przemówienia. Gwiazda do Waszyngtonu przyjechała z adoptowanymi synami Maddoksem i Paksem, którzy również doświadczyli cierpień związanych z wojną.

„Najlepszą metodą, żeby pomóc dzieciom w walce z ich traumą, jest sprawienie by skoncentrowały się na swojej własnej przyszłości. Każde z nich ma prawo do edukacji i żaden konflikt zbrojny nie może być powodem, byśmy my dorośli to zaniedbywali" - przekonywała. Mówiła też o swojej nowej inicjatywie. „Education Partnership for Children of Conflict (EPCC) jest organizacją, która pomoże zbierać fundusze i koordynować wszystkie działania ludzi pomagających dzieciom z obszarów dotkniętych konfliktami".