Lesław Żurek gra w serialu Andrzeja. Aktor kolejny raz wcielił się w postać polskiego emigranta pracującego w Wielkiej Brytanii. Podobną rolę grał już u Kena Loacha w filmie „Polak potrzebny od zaraz”. Natalia Rybicka, serialowa Joasia, mówi, że Londyn, w którym kręcone były zdjęcia, przypomina jej wielki tygiel: „Pomieszane jest tam dosłownie wszystko. Stolica Wielkiej Brytanii jest nie do ogarnięcia”. Obok profesjonalistów w filmie wystąpiło prawie stu statystów wybranych spośród Polaków mieszkających za granicą. Czy sukces serialu o polskich emigrantach zachęci producentów do nakręcenia kolejnego, który mógłby nosić tytuł „Dublińczycy”?