Ania Wyszkoni jest gwiazdą nowej "Gali". Piosenkarka, od lat występująca solo, a kiedyś liderka zespołu Łzy, udzieliła nam szczerego i bardzo osobistego wywiadu oraz wzięła udział w ekskluzywnej sesji zdjęciowej. Materiał znajdziecie już w poniedziałek, 19 lutego, w nowym wydaniu "Gali". O czym opowiedziała nam Wyszkoni? O swojej walce z chorobą, o swoich dzieciach i partnerze. Gwiazda zdradziła, że choć na początku trudno było jej zmierzyć się z diagnozą: rak, to jednak stara się być optymistką i dziś ma wielką ochotę na czerpanie z życia pełnymi garściami. Dopiero teraz, gdy Wyszkoni ma 37 lat, nauczyła się stawiać swoje potrzeby na pierwszym miejscu. Wcześniej próbowała zadowolić innych, zapominając o sobie. Najciekawsze fragmenty wywiadu z Anią Wyszkoni w "Gali" przeczytacie już teraz PONIŻEJ. Całość dostępna od poniedziałku w salonach prasowych.

Ania Wyszkoni w "Gali"

- o raku

Gdy dowiadujesz się, że masz raka, twoje życie wywraca się do góry nogami. Szok, niedowierzanie, strach, co będzie dalej. Przepłakałam wiele nocy przed operacją. Miałam w głowie mnóstwo pytań. To było doświadczenie graniczne. Gdy wszystko wróciło do normy, pojawiła się euforia. Nagle chciałam tylko żyć, żyć i żyć. Rzuciłam się w wir pracy. Po pół roku pojawiły się chwile zwątpienia. Dopiero wtedy dotarło do mnie, co się stało. Nie bałam się skorzystać  z pomocy psychologa. Lekarz uświadomił mi, że wahania nastrojów wywołane są zmianami hormonalnymi związanymi z usunięciem tarczycy.

- o hejcie w Internecie

Przeczytałam  w internecie mnóstwo komentarzy  w stylu: „Opowiada o raku, bo w ten sposób chce promować płytę”. Ludzie nie zdają sobie sprawy, jaką krzywdę można komuś wyrządzić, operując prostym schematem myślenia. Dla mnie praca nad tą płytą była formą terapii, oswajania lęków związanych z chorobą. Wierzyłam, że dzieląc się swoimi wątpliwościami, w jakimś stopniu uda mi się pomóc ludziom zmagającym się  z podobnymi problemami. Dlatego jest w tych tekstach dużo siły, wiary w to,  że można sobie poradzić ze wszystkim.

- o swoim partnerze, Macieju

Nasz związek  z Maćkiem nie jest usłany różami. Kochamy się, chociaż często mamy inne zdanie na różne tematy, więc nietrudno o kłótnię. Ale oboje wiemy, że miłość trzeba pielęgnować, bo tylko wtedy ma ona sens.

Mamy wspaniałą córeczkę. Tworzymy patchworkową, ale stabilną rodzinę. Nie wyobrażam sobie, że moglibyśmy zniszczyć nasze życie rodzinne nagłą zmianą wynikającą z jakiegoś widzimisię.

Anna Wyszkoni o ślubie z Maciejem Durczakiem

Ania Wyszkoni wzięła ślub?! - zastanawiały się nie tak dawno temu portale plotkarskie. A wszystko dlatego, że piosenkarka podzieliła się z fanami na Instagramie romantycznym zdjęciem z partnerem. Jednak, jak się okazuje, nie było to zdjęcie ślubne. A czy Wyszkoni wychodzi za mąż? Zdradziła to w "Gali":

To niczego by nie zmieniło, no może poza tym, że płacilibyśmy razem podatki. (śmiech) On jest tylko mój, ja tylko jego. Nie musimy tego nikomu udowadniać. Sami wiemy, jak bardzo się kochamy.

Cały wywiad z Anią Wyszkoni już w poniedziałek, 19 lutego, w "Gali"