Anja Rubik to nie tylko ikona modellingu, ale ostatnio także feminizmu i walki o prawa kobiet. Modelka przebywała ostatnio w Polsce. Z okazji Dnia Kobiet wzięła udział w Międzynarodowym Proteście kobiet oraz odwiedziła Monikę Olejnik w programie „Kropka nad i”, w którym opowiadała o postulatach polskich kobiet pod adresem obecnego rządu. Ostatnimi miesiącami mówiło się co prawda głównie o feministycznej postawie modelki i jej zaangażowaniu w sprawy społeczne. Mimo to media show-biznesowe równie mocno intresował temat jej rozwodu z mężem, Sashą Knezevicem. Do tej pory Anja nie zabierała głosu w tej sprawie. Wyjątek zrobiła dla Piotra Najsztuba, któremu udzieliła wywiadu dla najnowszych „Wysokich Obcasów Extra”. Te do dostania w kioskach już od wczoraj.

ZOBACZ: ANJA RUBIK szykuje się do autobiograficznego reality-show?

Anja Rubik i model Sasha Knezevic nieoficjalnie rozstali się już dwa lata temu. Na razie czekają co prawda na orzeczenie sądu w sprawie rozwodu, ale Anja Rubik już najwyraźniej teraz jest gotowa opowiedzieć o tym, jak to się stało, że jej małżeństwo nie okazało się wymarzonym związkiem na całe życie. Top modelka udzieliła wywiadu "Wysokim Obcasom Extra", w który opisała, z jakiej racji zdecydowała się na rozstanie się z mężem:

Dramatu nie było. (…) Po drodze okazało się, że chcemy żyć innym życiem, mieszkać w innych miejscach, ale nadal się lubiliśmy. Więc to była trudna, długo podejmowana decyzja. Ostatecznie uznaliśmy, że aby to mogło dalej funkcjonować, to albo on musiałby z wielu rzeczy zrezygnować, albo ja. I doszliśmy do wniosku, że albo ja bym mu tego nie wybaczyła, albo on mnie…

Z wywiadu wynika też, że para nie zdecydowała się na rozejście z dnia na dzień:

Tak się nie da żyć. Więc to nie był dramat, szok, przygotowywaliśmy się do tego przez wiele miesięcy. Dziwne w tym było coś innego. Przez to, że od dziecka się cięgle przeprowadzałam, nie przyzwyczajam się do miejsc, mieszkań, domów, miast, krajów. Ludzie są dla mnie synonimem domu. Kiedy myślę „dom”, to są to rodzice, to tez był mąż. I kiedy nagle go zabrakło, tego domu, przez pierwszych parę tygodni, byłam tym przerażana. Ale potem siedziałam sobie w Paryżu, pomyślałam, - Zaraz, to ja mogę teraz robić co chcę. Mogę spakować walizki i pojechać na drugi koniec świata. I nikomu się z tego nie tłumaczyć. Nie muszą za nikim tęsknić. I nikt nie będzie za mną tęsknił. To było uwalniające…

Przy okazji modelka przyznała się także, że dopiero po podjęciu decyzji o rozstaniu z Sashą pozwoliła sobie na pierwszy świadomy płacz w swoim życiu:

Płakałam pierwszy raz w moim życiu. Nie jestem płaczliwa.

W trakcie wywiadu modelka wyjaśniła także, dlaczego nie ma dzieci. Wykluczyła, jakoby to właśnie brak dzieci był powodem rozstania z mężem:

Nie (jestem) skazana (na brak dzieci), ale to mój wybór. W tej chwili na wybiegach jest sporo matek.

Po czym dodała:

Nie byłam dotąd gotowa na dziecko, nigdy nie poczułam tego „chcę!”. Nie widzę w tym nic złego. Ktoś mógłby powiedzieć, że wybieram karierę zamiast dziecka, ale to absolutnie tak nie jest. Może kiedyś poznam kogoś, z kim chciałbym mieć dziecko? I wtedy będę je miała. A jak nie, to nie.

Miejmy nadzieję, że AnjaRubik natrafi na swojej drodze na mężczyznę, z którym niekoniecznie będzie miała dzieci, ale z którym będzie czuła się dobrze, komfortowo i przede wszystkim - bezpiecznie. Ale nawet jeśli tak się nie stanie, możemy być pewni jednego: Rubik na pewno da sobie w życiu radę. I wciąż będzie dla wielu kobiet inspiracją.

POLECAMY TEŻ: ANJA RUBIK przemawiała na wiecu podczas Międzynarodowego Strajku Kobiet

Bardzo jej tego życzymy!