Anna Kalczyńska chyba nie spodziewała się, że jej jedno niewinne zdanie, które wypowiedziała na żywo w telewizji podczas emisji prowadzonego przez nią Dzień Dobry TVN wzbudzi tyle emocji. Sympatyczna prezenterka znana ze swojego łagodnego usposobienia i profesjonalizmu padła ostatnio ofiarą bardzo ostrej krytyki części widzów porannego programu TVN. Skąd ten hejt? Wielu osobom nie spodobał się jej żart. Dziennikarka przesadziła., czy to widzowie popisali się brakiem humoru?

ZOBACZ: ANNA KALCZYŃSKA Gwiazda TVN z dziećmi w sesji dla "Gali" [WSZYSTKIE ZDJĘCIA]

Anna Kalczyńska o biżuterii matki w DD TVN

Gościem odcinka, w którym padła niefortunna wypowiedź Anny Kalczyńskiej, była Małgorzata Socha. Aktorka przyniosła do studia drobiazgi, które mogą posłużyć jako prezenty świąteczne dla dzieci. 

Nic tak nie cieszy tych małych sroczek jak biżuteria (..) Mamy tu dziecięcą biżuterię, serię Disneya. Bardzo fajne pierścionki. Tu są regulowane, które nie spadną z rączek - mówiła Socha.

Wtedy padło zdanie dziennikarki, które wzbudzilo tak mieszane reakcje widzów.

- Moje dziewczynki bardzo czekają tfu, tfu, aż babcia umrze, ponieważ czekają na jej biżuterię - palnęła Anna Kalczyńska.

Wielu osób uznało, że żart prezenterki był zdecydowanie nie na miejscu. Dziennikarka na swoim Instagramie skomentowała sprawę publikując zdjęcie swojej mamy i córki. Przy okazji dodała hasztagi sugerujące, że niektórym zwyczajnie brakuje poczucia humoru.

 - Dziękuję, wszyscy zdrowi.. #tylko #humor #nas #ocali#klejnoty #rodzinne #dystansu#przyweekendzie - czytamy we wpisie na profilu Kalczyńskiej.

A wy co o tym sądzicie?