Anna Przybylska była świadoma tego, że umiera. Tak przynajmniej twierdzi jej matka. Krystyna Przybylska w szczerym wywiadzie zdradziła, dlaczego pomimo to nigdy nie poruszała ze swoją córką tematu końca życia. Co odpowiedziała dziennikarce Dorocie Wodeckiej, gdy ta zapytała ją, czy rozmawiały o śmierci Ani?

 - Ani razu. Pod koniec nawet, w szpitalu, kiedy prosiła, żeby poregulować sprawy, powiedziałam: "Ania, mamy czas", na co ona odpowiedziała krótko: "Mamo, jakby tato nie uregulował spraw, to dzisiaj mielibyśmy wszyscy problemy, trzeba być świadomym" - wspomina Krystyna Przybylska w wywiadzie dla "Wysokich Obcasów Extra". 

ZOBACZ: ANNA PRZYBYLSKA walczyła z depresją! Nikt z bliskich nie wiedział, że był to pierwszy objaw choroby...

Anna Przybylska nie rozmawiała z matką o śmierci

Krystyna Przybylska nie ukrywa, że po trzech latach od śmierci swojej córki nadal nie może do końca pogodzić się z jej odejściem. Matka Anny Przybylskiej zdradziła, że widząc swoją córkę już w bardzo ciężkim stanie myślała o jej śmierci, ale starała się przy niej o tym nie mówić dla jej dobra. Nie chciała, żeby Ania wyczuła, że ona się czegoś boi.

- Bo to jest jak z tygrysem i treserem. Jeśli tygrys wyczuje u tresera słabość, to go dziabnie - wyznała matka Anny Przybylskiej w rozmowie z Dorotą Wodecką.

Anna Przybylska zmarła 5 października 2014 roku w Gdyni po przegranej walce z rakiem trzustki. Aktorka w chwili śmierci miała zaledwie 36 lat.