Anna Przybylska poroniła dwukrotnie. Taka szokująca informacja znalazła się w pierwszej biografii autoryzowanej przez rodzinę zmarłej aktorki, która 27 września trafiła na półki księgarni w całej Polsce. O traumatycznych przeżyciach córki postanowiła opowiedzieć autorom książki Krystyna Przybylska. Matka aktorki wyznała, że Ania gdy tylko poznała swojego partnera Jarosława Bieniuka, który jej zdaniem był idealnym materiałem na ojca, zaplanowała, że chce mieć z nim czwórkę dzieci. Z tego powodu nawet nie pozwalała rozdawać ani wyrzucać dziecięcych ubrań po Oliwii i Szymonie, gdy ci już z nich wyrastali.

 - W gdyńskim domu ma na nie nawet specjalną komodę. Bluzeczki, T-shirty, dresiki. Absolutnie wszystko ma tam leżeć i "nabierać mocy". Kto wie, przecież jest dopiero trójka - zdradziła w biografii mama Przybylskiej.

Okazuje się też, że pierwsza stracona ciąża miała też wpływ na zawodowe decyzje Anny Przybylskiej oraz jej harmonogram pracy na planach zdjęciowych do filmów i seriali.

 - Za pierwszym razem ciąża jest już mocno zaawansowana - piąty miesiąc. Ania bardzo straty przeżywa i bardzo się boi o następne ciąże. Postanawia, że na ich czas zawsze będzie robiła sobie przerwę w pracy. Staje się to zasadą, o której wszyscy wiedzą: Przybylska nie pracuje w ciąży, nie ma sensu dzwonić - czytamy w książce Grzegorza Kubickiego i Macieja Drzewickiego.

ZOBACZ: ANNA PRZYBYLSKA premiera biografii aktorki na Festiwalu Filmowym w Gdyni. Kto przyszedł?

Matka Przybylskiej opowiada o córce w biografii

Jak czytamy w książce Drzewickiego i Kubickiego, Anna Przybylska rzekomo bardzo ubolewała nad tym, że sama miała tylko jedną siostrę, więc chciała, aby jej dzieci miały więcej rodzeństwa. Jak wiemy, aktorka gdy zmarła w wieku 36 lat ostatecznie osierociła trójkę dzieci: Oliwię, Szymona i Jana, którymi teraz zajmuje się ich ojciec Jarosław Bieniuk.