Anna Wyszkoni wygrała walkę z rakiem? Dość dramatyczny apel piosenkarki do publiczności o wsparcie na Festiwalu w Opolu 2017 sprawił, że media i fani zaczęli się zastanawiać, czy z gwiazdą nie dzieje się coś niepokojącego. Okazało się, że Anna Wyszkoni rzeczywiście po występie w Opolu trafiła na kilka dni do szpitala w Gliwicach, ale jej wizyta związana była jedynie z potrzebą przeprowadzenia badań kontrolnych. Co z nich wynikło?

- Odetchnęłam z ulgą. Po tygodniu spędzonym w szpitalu i serii niezbędnych badań mogę oficjalnie potwierdzić, że jestem całkowicie zdrowa. Kamień spadł mi z serca. Dostałam dawkę pozytywnej energii i czuję, że znów zaczynam żyć - wyznała Anna Wyszkoni magazynowi "Flesz".

ZOBACZ: ANNA PRZYBYLSKA poroniła dwukrotnie. Z jakich powodów? "Chciała mieć czwórkę dzieci"

Anna Wyszkoni świętuje wygraną z rakiem

Przypomnijmy, że Anna Wyszkoni w listopadzie 2016 roku wyznała, że chorowała na raka tarczycy. O chorobie dowiedziała się przy okazji rutynowych badań piersi, gdy lekarz postanowił zbadać także tarczycę. Okazało się, że piosenkarka na tarczycy ma złośliwego guza. Autorka hitu "Zanim to powiem" bała się, że po operacji nie będzie mogła wrócić do śpiewania. Na szczęście nowotwór został wykryty u wokalistki bardzo wcześnie, co zdecydowanie zwiększyło szanse na uleczenie.