Na mistrzostwach, mimo znakomitej formy, nie mógł cieszyć się z gry drużyny.

Szczęśliwe chwile przyniosło mu natomiast życie osobiste. Dzień przed „meczem o wszystko” z Austrią żona Artura – Kasia – urodziła syna. Chłopiec jest blondynem o długich włosach i rzęsach i jak twierdzi młoda mama, przypomina tatę.

Małemu Aleksowi jedynego gola naszej drużyny na Euro 2008 zadedykował Roger Guerreiro.

Państwa Boruców niedługo może czekać przeprowadzka. Artura chcą zatrudnić największe angielskie kluby, m.in. Arsenal, Tottenham i Chelsea.