BAR RAFAELI I LEONARDO DICAPRIO Czas na dzieci

Udostępnij

Praktycznie co miesiąc media donoszą o ich rozstaniu. Leonardo DiCaprio i Bar Refaeli wciąż jednak są razem. Jakby na przekór kolejnym plotkom planują wspólną przyszłość. Aktor przyznał nawet, że coraz poważniej myśli o założeniu rodziny. Oczywiście z izraelską modelką u boku.

BAR RAFAELI I LEONARDO DICAPRIO Czas na dzieci

Sędzia odgwizdał koniec meczu. Jednak fani koszykarzy Los Angeles Lakers nie spieszyli się do wyjścia. Wszyscy „dyskretnie” zerkali w kierunku pierwszego rzędu. Tam Leonardo DiCaprio gawędził ze wschodzącą gwiazdą Hollywood Zakiem Efronem. O czym? Niestety, nie wiadomo. Jeden z sąsiadów podsłuchał tylko, że gwiazdor „High School Musical” pytał o Bar Refaeli. „Leo tłumaczył, że ukochana została w domu. Rano miała umówione zdjęcia i wolała wypocząć” – opowiadał świadek. Mimo to na drugi dzień w gazetach pojawiła się informacja, że ich związek przeżywa kryzys. Perez Hilton, autor blogu o show-biznesie, policzył nawet, że była to dwunasta taka wiadomość w ciągu roku. A przecież do końca grudnia zostało jeszcze trochę czasu... „Nieważne, co powiem, moje słowa i tak są przekręcane. Jestem szczęśliwy, a później przeczytam, że tylko sprawy zawodowe układają się po mojej myśli. To śmieszne. Z Bar prowadzimy nawet dziennik, w którym wklejamy co ciekawsze wycinki prasowe o nas. Moim ulubionym jest tekst z jednego brukowca o tym, że dzieli nas prawie wszystko. Pisano, że ja jadam duże śniadania, a ona kawałek ananasa i grejpfruta. Że ja czytam » Timesa«, Bar tylko kolorowe czasopisma. I tak dalej. Nic z tego nie było prawdą” – żartował aktor w programie Jaya Leno. Bar przyjęła inną taktykę. W ogóle nie stara się dementować tych doniesień. „Moi najbliżsi znają prawdę. Czasami rzeczywiście dzwonią zatrwożeni, że coś jest między nami nie tak, bo akurat napisał to jakiś tabloid. Częściej jednak wkładają te historie między bajki” – opowiadała modelka.

GWIAZDY Z OKŁADEK

DiCaprio i Refaeli szybko stali się „ulubieńcami” prasy kolorowej. On – największy playboy Fabryki Snów, ona – kobieta o ciele bogini. Leo wypatrzył izraelską modelkę na bankiecie organizowanym przez członków zespołu U2 w Las Vegas. Bar przyjechała razem z kilkoma koleżankami ze swojej agencji Elite. Mimo że na imprezie było mnóstwo pięknych kobiet, aktor zwrócił uwagę właśnie na nią. Jak sam wspominał zaczął ostentacyjnie przechadzać się w okolicach stolika, przy którym siedziała. I kiedy w końcu któraś z jej przyjaciółek zawołała: „Dziewczyny, patrzcie, to Leonardo DiCaprio”, uśmiechnął się i podszedł do nich. Nie zwracał uwagi na zalotne spojrzenia innych modelek, tylko od razu zaczepił Bar. Już miesiąc później, w grudniu 2005 roku, byli parą. Złośliwi twierdzili, że to pokazowy związek. „Takie romanse często aranżowane są przez doradców do spraw wizerunku gwiazd. Świetnie się sprzedają wizualnie. I co najważniejsze, można dopisać do nich dowolną historię. Nawet współczesną wersję baśni o Kopciuszku” – tłumaczył Perez Hilton. „Piękny książę Leonardo podjechał na białym koniu i zabrał »szarą myszkę« do wielkiego pałacu zwanego »popularność«”. Czy rzeczywiście? Nazwisko modelki nie jest może wymieniane jednym tchem z Naomi Campbell, Kate Moss czy Gisele Bündchen, jednak Bar daleko do postaci anonimowej. „Męscy fani kolejnych pokazów i katalogów bielizny Victoria’s Secret znają każdy centymetr jej ciała. Tak samo wielbiciele wydawnictw »Sports Illustrated« z kolekcjami kostiumów kąpielowych” – zapowiadał materiał z modelką magazyn „People”. W rodzinnym Izraelu uważana jest za wielką gwiazdę. Zresztą była do tego szykowana od dzieciństwa. W pierwszej reklamówce wystąpiła w wieku... 8 miesięcy. Na ekranach telewizorów i billboardach pojawiała się regularnie przez pierwsze 15 lat życia. W tym czasie rodzice podsyłali także jej zdjęcia do agencji modelek. Pierwsze zlecenie jako modelka chodząca po wybiegu dostała jako 11-latka. Jednak prawdziwą sławę zyskała, kiedy jej zdjęcia pojawiły się na okładce francuskiego „Elle”. Wydawcom pisma spodobała się tak bardzo, że magazyn zdecydował się na cztery wiodące sesje z Bar. Ukazywały się co dwa miesiące.

 BURZLIWA MIŁOŚĆ

 

Przez pierwsze pół roku związek Bar i Leo był prawdziwą sielanką. Zakochani zmieniali tylko kurorty, w których spędzali romantyczne wakacje. „Odcięli się od pracy, znajomych, a nawet od swoich rodzin. Podróżowali i cieszyli się życiem” – komentował były agent Leonardo. Niestety, nawet ich w końcu dopadła szara rzeczywistość. Najpierw spierali się o miejsce zamieszkania. Leo upierał się, żeby Bar przeprowadziła się do Los Angeles. Jednak z powodu spraw zawodowych dla modelki było to nie do przyjęcia. Większość prestiżowych agencji ma swoje przedstawicielstwa w Nowym Jorku. Tam też odbywają się castingi na najlepsze pokazy. Przez długi czas Bar wynajmowała apartament na Manhattanie. Chciała go nawet kupić. Nic z tego nie wyszło. Aktor zdecydował inaczej i w 2006 roku modelka przeprowadziła się do Kalifornii. Ale to był ostatni raz, kiedy poddała się bez walki. Kolejnym powodem konfliktów był tryb życia, które do tej pory prowadzili. Ich znajomi żartowali, że to klasyczny związek sowy i skowronka. „Kiedy Bar wstawała na poranny jogging, Leo właśnie kładł się spać po spotkaniu z przyjaciółmi. Kiedy on szykował się na bankiet, ona kładła sobie na twarz maseczkę z ogórków i ścieliła łóżko. Przez pierwsze miesiące pomieszkiwania razem kompletnie nie mogli się zgrać” – opowiadał jeden z ich przyjaciół. Bar zaczęła jednak zmieniać ukochanego. Stopniowo Leo z lwa salonowego przeobrażał się w domatora. „Trochę się zapuścił. Przytył” – komentowały fanki na forach internetowych. A to wywoływało kolejne medialne spekulacje. Gazety rozpisywały się o nadchodzącym wielkimi krokami zmierzchu amanta. „Gdzieś po drodze zgubił swoją boskość. Dojrzał aktorsko, ale chyba może już zapomnieć o rolach w produkcjach typu »Titanic« czy »Romeo i Julia«. Teraz scenarzyści muszą się bardziej postarać” – wieszczył aktorowi „New York Post”. I nie pomylił się aż tak bardzo.

AMANT Z BRZUSZKIEM

Leo zwolnił. Uspokoił się. Ostatnie trzy lata wzmocniły jego pozycję w Hollywood jako świetnego aktora, specjalisty od trudnych ról. Zrozumiał, że nie musi już nic udowadniać. Zauważyli to nawet medioznawcy. „Stępił w sobie instynkt samozachowawczy. Paparazzi zaczęli przyłapywać go w sytuacjach, o których kiedyś mogli tylko pomarzyć. W brukowcach regularnie pojawiały się kompromitujące zdjęcia aktora. Z pryszczem, niedogolonego czy te najgorsze – z »piwnym « brzuszkiem na wierzchu” – „New York Post” cytował kierownika katedry dziennikarstwa Uniwersytetu Georgetown. A „podtatusiały” Leo zmienił się jeszcze bardziej, niż przewidywano.

SKOK W DOROSŁOŚĆ

„Patrzę na swoich przyjaciół, Tobeya Maguire’a, Brada Pitta czy Matta Damona. I widzę ich szczęśliwych z dzieciakami. To daje mi do myślenia. Też chciałbym założyć rodzinę” – takim wyznaniem zaszokował prasę kilka dni temu. W tym samym wywiadzie przyznał również, że wierzy w instytucję małżeństwa. Pytany, czy to właśnie Bar stanie z nim przed ołtarzem, odpowiedział dyplomatycznie: „Jeżeli tylko przyjmie moje oświadczyny”. Ta wypowiedź rozpętała burzę. Doniosły o tym nawet opiniotwórcze programy newsowe. W końcu niecodziennie „boski Leo” deklaruje, że zamierza skończyć z kawalerskim życiem. Smaczku dodaje fakt, że do tej pory jak ognia unikał rozmów na temat życia prywatnego. „Przyzwolenie na publiczne prześwietlanie spraw zarezerwowanych dla najbliższych oznacza zawodową śmierć dla artysty. Ludzie poznają prawdziwe ja aktora. Nie chcą kupić go później w rolach filmowych. Z prostej przyczyny. Czują dysonans między tym, co o nim wiedzą, a tym, co widzą na ekranie” – tak tłumaczył kiedyś swoje zasady Leo. Co sprawiło, że w końcu je złamał? „To była prośba Bar. Mimo że nie reagowała na powtarzające się doniesienia o kryzysie w ich związku, bolało ją to, że ludzie oceniają ich miłość. Może ta deklaracja sprawi, że media w końcu dadzą im odetchnąć?” – pytał przyjaciel modelki. Leo, jakby na potwierdzenie swoich słów, wystawił na sprzedaż rezydencję w Malibu. W okazałej willi urządzał szalone imprezy, na których poznawał kolejne kochanki. Teraz symbolicznie zrywa z imprezową przeszłością. I zainkasuje za to dziewięć milionów dolarów, bo na tyle wycenił posiadłość. W rozmowach z przyjaciółmi przyznał, że za te pieniądze zamierza kupić dom dla siebie i Bar w spokojniejszej okolicy. W takiej, gdzie ich dzieci będą mogły dorastać bez natrętnych paparazzich czających się za każdym rogiem.

Komentarze

Marcelina Zawadzka

Vero Moda - Sweter

Kup teraz

129.9 zł

Spódnica sp25

Kup teraz

89 zł

Carinii - Szpilki

Kup teraz

179.9 zł

Mango - Płaszcz Manuela

Kup teraz

199.9 zł