Drinki dla tych pań, proszę! Oczywiście wszystko na mój rachunek” – krzyknął Leo do barmanki, a potem puścił oko do stojących obok niego skąpo ubranych dziewczyn. Jedną z nich, jak opowiedzieli świadkowie, namiętnie obejmował. Z drugą z kolei szalał na parkiecie do białego rana. Nie czuł się skrępowany. Według gości z nowojorskiego klubu, w którym bawił się tej nocy gwiazdor „Titanica”, DiCaprio zachowywał się jak napalony nastolatek. Wykazywał ogromne zainteresowanie otaczającymi go na każdym kroku kobietami. I nie przejmował się, że o jego nocnych szaleństwach może się dowiedzieć ukochana Bar, z którą dzielił życie przez ostatnie cztery lata...

Dziennikarzy z tygodnika „People” nie zdziwiło dość frywolne zachowanie aktora. Już od kilku tygodni przeczuwali, że w związku Leo i modelki coś się psuje. Para coraz rzadziej pokazywała się razem. A jeśli Bar i Leo decydowali się gdzieś wyjść, nie sprawiali wrażenia szczęśliwych. Wszyscy myśleli jednak, że to przejściowe problemy. Oboje w końcu ciężko wtedy pracowali. Bar brała udział w kolejnych sesjach, a Leo kręcił zdjęcia do fi lmu „Inception”. Niestety, brak czasu na romantyczne chwile tylko we dwoje zrobił swoje. Bomba wybuchła dzień po tym, jak Di- Caprio szalał w klubie niedaleko Piątej Alei. Do redakcji „People” zadzwonił tajemniczy informator, który zdradził, że aktor rozstał się z Bar Refaeli. Idol nastolatek miał już podobno dość stałego związku, a przede wszystkim narzekań modelki. 24-letnia izraelska piękność od co najmniej dwóch lat mówiła Leo, że marzy o tym, by się ustatkować i założyć z nim rodzinę. Jemu natomiast bardziej pasowało życie na kocią łapę. Z tego właśnie powodu już raz zostawił Bar w październiku 2007 roku. Wtedy jednak zdecydował, że nie może bez niej żyć i po dwóch miesiącach rozłąki postarał się odzyskać modelkę.

Trudno powiedzieć, czy i tym razem historia będzie miała happy end. Bar jest podobno bardzo zawiedziona zachowaniem DiCaprio. Modelka liczyła na to, że gwiazdor w końcu dojrzeje do małżeństwa i właśnie z nią założy rodzinę. Z rozstania pary cieszy się jednak ojciec Bar. Rafael Refaeli od dawna ostrzegał córkę, że hollywoodzki aktor nie jest dla niej odpowiednim kandydatem na męża. „Nie możesz założyć rodziny z kimś, kto nie jest Żydem. Leonardo musi zmienić wiarę” – powtarzał jej w kółko. DiCaprio nie brał jednak na poważnie słów ojca ukochanej. Z uśmiechem podchodził do jego ortodoksyjnych poglądów na życie, czym doprowadzał Bar do łez. Modelka bała się, że ukochany nie przejdzie na judaizm i nigdy nie poprosi jej o rękę. Niestety, te przypuszczenia się sprawdziły.

Teraz Refaeli cierpi po rozstaniu z Di- Caprio. Na imprezie Young Hollywood Awards w LA, podczas której wręczano statuetki młodym gwiazdom fi lmu i muzyki, wyglądała na smutną i zamyśloną. „O nie, nie będę nikomu nic sugerować” – odburknęła dziennikarce, która zapytała ją, jaka jest recepta na udany związek. Nic dziwnego. Przecież sama nigdy nie słuchała rad starszych koleżanek. A szczególnie tej jednej, byłej partnerki Leo, Gisele Bündchen. W końcu brazylijska supermodelka wielokrotnie ostrzegała dziewczyny, żeby nie wiązały się na stałe z wiecznie bujającym w obłokach DiCaprio..