Drugie imię - Rose (Róża), to kontynuacja zamiłowania do nazw kwiatów. Starsza córka Ben i Jen ma przecież na imię Violet (Fiołek). Jeszcze przed porodem aktorka zdradziła, że macierzyństwo to najlepsza rzecz jaka może spotkać kobietę w życiu. Chwaliła także rodzicielski talent męża. „Violet uwielbia Bena. Kocha tatę najbardziej na świecie. Jest dla niej takim misiem do przytulania i zabawy. Nic nie sprawia mi większej radości od patrzenia na nich jak się bawią. Uwielbiam chwilę, kiedy Violet kładzie rączki na twarzy taty" - opowiadała wzruszona.