Oczywiście nie znaczy to, że nie docenia starań kolegi o fachu. „Jestem jego wielkim fanem. Uważam, że wykonał kawał świetnej roboty. Przetarł szlak dla swoich następców”. Po Keatonie, Batmana grali jeszcze Val Kilmer, George Clooney i Christian Bale. Bill Murray nie dostał drugiej szansy…