Urodził się pomarszczony. Miał reumatyzm i zaćmę. Ojciec porzucił go ze strachu, a lekarze nie wróżyli mu przyszłości. Benjamin Button (w tej roli świetny Brad Pitt) żył jednak długo. Ale zamiast starzeć się – młodniał. David Fincher („Gra”, „Podziemny krąg”) mówi w filmie o dobrych stronach starości, a losy przeciętnych ludzi ukazuje równie interesująco jak tych niezwykłych. „Ciekawy przypadek...” rozgrywa się od I wojny światowej aż po współczesność. I dlatego trwa trochę zbyt długo (blisko 3 godz.). Czaru jednak nie sposób mu odmówić.

„Ciekawy przypadek Benjamina Buttona”, reż. David Fincher, wyst. Brad Pitt, Cate Blanchett, w kinach od 6 lutego