Uwaga fanki Brada Pitta! Męska część widowni także powinna być zainteresowana. Najpopularniejszy przystojniak Hollywood, Brad Pitt odkrywa na łamach amerykańskiego magazynu Parade swoje sekrety dotyczące jednego z najbardziej niezwykłych z miejsc, w którym jak się domyślamy, dochodzi do jego zbliżeń z Angeliną.

Nie ma nawet o czym marzyć: to miejsce znajduje się w ukrytym zakątku ich wspólnej posiadłości w Los Angeles. Reporter magazynu Parade, który najwyraźniej posiada wybitną umiejętność wyciągania gwiazdorskich zwierzeń relacjonuje jak doszło do szczególnych zwierzeń Pitta. W czasie oprowadzania po swojej posiadłości, z której jest bardzo dumny, Brad zatrzymał się przed sztucznym wodospadem. Dla wnikliwego reportera jeden rzut okiem wystarczył, by dostrzec ukrytą za wodospadem jaskinię. Patrząc na nią Brad przyznał: „To doskonałe miejsce na seks”. I tutaj nie potrzeba ani kamery ani żadnych efektów specjalnych aby doskonale wyobrazić sobie Brada i Angelinę, jak spotykają się w tym romantycznym zakątku na małe rendez-vous, ukryci za zasłoną z wody...

Aby podtrzymać żar namiętności, para potrzebuje intymnej kryjówki, która przede wszystkim nie zostanie łatwo odkryta przez gromadkę wesołych i rozbieganych dzieciaków: urodzonej w 2006 roku Shiloh, bliźniaków Vivienne Marcheline i Knoxa oraz trójki adoptowanych: 8-letniego Maddoxa, 5-letniego Paxa i 4-letniej Zahary.

„Musisz przez cały czas być czujnym, w razie gdyby zdarzył się jakiś problem" mówi Brad. Dodaje także, że cała architektura jego posiadłości ma na celu zapewnienie spokoju i intymności jego rodzinie. „To było moje pierwsze doświadczenie budowlane, kiedy chciałem, aby to miejsce było moje, zrobione przeze mnie... coś, co chciałem zrobić już dawno temu. Mamy tyle dzieci, że jest to jedyne miejsce, w którym moglibyśmy wspólnie mieszkać”. Wcześniej Brad Pitt wyznał także: „Aktualnie dzieci są dominującą wartością w moim życiu. Nie było to coś, czego wcześniej szukałem, ale teraz czuję się dobrze jako tata” - i jako kochanek, jak możemy domniemywać po tej opowieści o baraszkowaniu z Angeliną.

Wygląda też na to, że Brad Pitt, prawdziwa ikona mass-mediów, stara się wygładzić swój wizerunek i zerwać z mitami, które wokół niego urosły. O swoich pierwszych szalonych latach w Hollywood mówi: „Lubiłem przypalić trawkę i w ten sposób uciec w głąb siebie. Ale znudziło mi się i dlatego rzuciłem to”. Brad Pitt – może bardziej grzeczny, ale ciągle gorący!