„Angelina była zmęczona i dość szybko opuściła towarzystwo. Dała buziaka Bradowi i wróciła do hotelu. Szczególnie, że nastawiła budzik na piątą rano, żeby nakarmić bliźniaki Knoxa i Vivienne. Mogę tylko powiedzieć, że Pitt do hotelu wrócił dwie godziny przed jej pobudką" - opowiadał jeden z niemieckich asystentów gwiazd. Magazyn In Touch, który również miał swoich szpiegów na imprezie donosił, że aktor nie rozstawał się z butelką. „Co jakiś czas krzyczał: „Wow! Niemcy robicie najlepsze piwo na świecie. Następne proszę". Był bardzo rozbawiony".