„Problemy zaczęły się po programie „Klub Myszki Miki". Już wtedy eksperymentowała z alkoholem. Jednak przeprowadzka do Los Angeles, gdzie nagrywała pierwszą płytę zmieniła ją całkowicie. Britney szybko dorosła. Kiedy miała 16 lat została przyłapana z marihuaną i kokainą. Wtedy sprawę wyciszono" - pisze. Panie są pokłócone od kilku miesięcy. Piosenkarka zarzuca matce, że to przez nią przeszła załamanie nerwowe, po którym sąd odebrał jej prawo do opieki nad synami, Seanem Prestonem i Jaydenem Jamesem.