Zdradziła też, że kilka razy umówiła się na randki. „Każda była gorsza od poprzedniej. Pamiętam jednego chłopka. Wyglądał jak starsza wersja Harry'ego Pottera, ale był szczuplejszy. Kompletny niewypał. Następny był bardzo wysoki i dużo ode mnie starszy. Uprawiał sztuki walki. Pytam, więc jakie sztuki walki? A on na to - wszystkie. I zapadła krępująca cisza".

Oprócz promowania nowego albumu „Circus" Britney walczy też o odzyskanie pełnej opieki nad synami Seanem Prestonem 3 i Jaydenem Jamesem 2. Ostatnio, dzięki poprawie zachowania, sąd zezwolił jej na częstsze „widzenia" z chłopcami. Gwiazda zabrała ich wtedy do swojego rodzinnego domu w Luizjanie. „Coraz częściej krytycznie patrzę na sposoby wychowacze mojego byłego męża. Przeklina przy dzieciach i nie daje im odpowiedniego wzoru" - tłumaczyła.