Dziennikarze byli wściekli. Nie mogli sobie darować, że właśnie tego dnia nie polecieli na Karaiby na ślub Bruce’a Willisa i jego partnerki Emmy Heming. Nie wierzyli, że zakochani faktycznie pobiorą się na jednej z tropikalnych wysp. Z przymrużeniem oka podchodzili do wszelkich informacji dotyczących legalizacji ich związku, jakie ukazywały się w internecie od pewnego czasu. „To nie pierwsza i pewnie nie ostatnia jego dziewczyna. Playboy Willis zaraz zacznie pokazywać się z kolejną długonogą pięknością” – mówili redaktorzy kolorowych pism. Byli przekonani, że wydawanie pieniędzy na tak daleką podróż nie miałoby sensu. Później jednak gorzko żałowali pochopnej decyzji. Wpadli w szał, gdy dowiedzieli się, że 21 marca aktor i piękna modelka powiedzieli sobie „tak”. Tego dnia nie zabrakło nikogo. Na małą wyspę Parrot Cay przylecieli helikopterami przyjaciele i rodzina Bruce’a. Wszyscy chcieli towarzyszyć mu w tym wyjątkowym wydarzeniu. Na ceremonii w jego luksusowym domu pojawiły się trzy córki aktora, 20-letnia Rumer, 17-letnia Scout i 14-letnia Tallulah Belle. Nie zabrakło także jego byłej żony Demi Moore z mężem Ashtonem Kutcherem. Cała piątka siedziała tuż przy ołtarzu i z trudem powstrzymywała łzy wzruszenia.

O DEMI NIE MOŻNA ZAPOMNIEĆ

Osobą, która najbardziej cieszyła się z jego ślubu, była Demi Moore. 46-letnia gwiazda jest jedną z najbliższych przyjaciółek Bruce’a. Choć rozwiedli się w 2000 roku po 13 latach małżeństwa, do dzisiaj mają dobre relacje. Za każdym razem, gdy jedno z nich wpadało w depresję, drugie od razu przychodziło z pomocą. A ostatnio to Bruce częściej miewał kryzysy. Aktorka od sześciu lat jest w szczęśliwym związku z 15 lat młodszym Ashtonem Kutcherem. Mimo że całe Hollywood nie wróżyło ich związkowi żadnej przyszłości, para wciąż nie może się sobą nacieszyć. Niestety, Bruce nie miał takiego szczęścia w miłości.

Po rozstaniu z Demi wciąż angażował się w dziwne związki. W pewnym momencie jego specjalnością stały się przypadkowe romanse trwające nie dłużej niż jedną noc. Przyjaciele aktora mówili, że Willis chciał w ten sposób zagłuszyć pustkę po rozwodzie. Pomimo rozstania z Demi wciąż ją kochał. Przez kilka lat obwiniał się o rozpad ich małżeństwa. „Zawiodłem jako ojciec i jako mąż. Do końca życia będę miał poczucie winy” – powiedział przed laty. Nigdy jednak publicznie nie zdradził, co tak naprawdę było powodem zakończenia tego na pozór idealnego związku.

Lista kochanek Bruce’a była dość długa. Znalazła się na niej hiszpańska aktorka Maria Bravo Rosado, czeska modelka Eva Jasanovska czy gwiazdka przemysłu pornograficznego Alisha Klass. Na kilka randek umówił się także z Renée Zellweger. „Wpadliśmy na siebie w jakimś barze i następnego dnia byliśmy już parą. Przynajmniej według prasy. Renée to świetna babka” – powiedział. Przez kilka godzin romansował również z Courtney Love. Z szaloną rockmanką spędził swoje 52. urodziny. Parę widziano wtedy w Los Angeles w nocnym klubie Roxy. Żartowali, grali razem na gitarach i tańczyli do białego rana. Jednak czy sympatyczny wieczór miał ciąg dalszy w posiadłości Willisa, tego nie wie nikt. Aktor nie zdradził, co tak naprawdę łączyło go z piosenkarką. Przyznał jednak, że nigdy nie szukał zapomnienia w alkoholu i narkotykach, tak jak wielu znanych kolegów po fachu. Jego jedyną odskocznią od rzeczywistości był seks. Z używkami, jak sam przyznał, skończył, zanim został słynnym aktorem. „Eksperymentowałem w latach 70. Mieszkałem wtedy w Nowym Jorku i wiodłem bardzo nieodpowiedzialny tryb życia. Grałem głównie w teatrach i nie zarabiałem zbyt wiele. Większość pieniędzy, które dostawałem za spektakle, od razu wydawałem na trawę i alkohol. Czasami nawet na coś mocniejszego. Pamiętam, że za niecałe 20 dolarów potrafiłem przeżyć trzy dni. Piłem piwo, jadłem pizze i zapychałem się niezdrowymi frytkami. Reszta szła na zabawę. Na szczęście ten okres mam już dawno za sobą” – przyznał.

WIELKA RODZINA BRUCE’A

Mimo wysiłków nic, a raczej nikt nie był w stanie zastąpić Willisowi Demi. Podświadomie wiedział, że to kobieta jego życia. Tak naprawdę zrozumiał to jednak wtedy, gdy gwiazda „Niemoralnej propozycji” zaczęła się spotykać z początkującym aktorem Ashtonem Kutcherem. „Dzisiaj jesteśmy świetnymi kumplami. Ale na początku trudno mi było go zaakceptować” – zdradził Willis. Nie mógł znieść myśli, że ten młody i przystojny chłopak skradł serce Demi. Być może na zawsze. W 2005 roku, gdy para się pobrała, Bruce raz na zawsze stracił nadzieję na odnowienie związku z byłą żoną. „Strasznie przeżyłem jej ślub. Na szczęście miałem wtedy wokół siebie wielu przyjaciół. Bardzo mi pomógł Will Smith. Wyciągał mnie do kina, na piwo i tłumaczył, co mam robić. Powtarzał, że nie mam wyjścia i muszę zaprzyjaźnić się z facetem Demi. Zrozumienie tego zajęło mi trochę czasu. Ale posłuchałem go” – opowiadał dziennikarzom.

 

Dzisiaj Demi, Bruce, ich córki i Ashton stanowią prawdziwą rodzinę. „To wspaniałe, że pomimo rozwodu wciąż jesteśmy blisko. Zawsze, o każdej porze mogę liczyć na Bruce’a” – wyznała Demi w wywiadzie dla „Vanity Fair”. Cała siódemka spędza ze sobą dużo czasu. Wyjeżdżają na wspólne wakacje na Karaiby, umawiają się na kolacje w Los Angeles. W trakcie każdego spotkania omawiają także swoje prywatne sprawy. Jak głosi plotka, Bruce pytał Demi i Ashtona, co myślą o jego dziewczynie Emmie Heming. Gdy para spotkała się w 2007 roku, aktor bardzo szybko stracił głowę dla ślicznej aktorki i modelki Victoria’s Secret. Brytyjka brała udział w castingu do filmu „Ktoś całkiem obcy”, w którym główną rolę zagrał Willis. Aktor był obecny podczas prób czytanych z tłumu dziewczyn to właśnie ona wpadła mu w oko. Zanim jednak umówił się z Emmą na pierwszą randkę, minęło trochę czasu. Głównie dlatego, że spotykał się wówczas z Tamarą Feldman, która również partnerowała mu w tym filmie.

W wyścigu o serce Bruce’a zwyciężyła jednak młodziutka Heming. To ona sprawiła, że aktor znowu poczuł się spełniony u boku kobiety. Wyznał nawet niedawno, że marzy o powiększeniu rodziny. Tym razem chciałby mieć jednak synów. Najlepiej dwóch. Podobnych do pięknej mamy, ale tak samo czarujących i uwodzicielskich jak on. Jak zdradzili ich znajomi, Bruce od razu po przyjeździe z Karaibów zaczął przeglądać katalogi z meblami do pokoju dziecięcego. Cieszy się każdą chwilą spędzoną z Emmą. I wcale nie przejmuje się złośliwymi plotkami, że ożenił się z nią tylko ze względu na jej uderzające podobieństwo do... Demi.