Kto nie zna rysunków Henryka Sawki, ten nic nie wie o polityce. Kto nie widział jego prac w Fotoplastykonie i Peryskopie w tygodniku „Wprost”, ten nie zrozumie kawałów będących w obiegu od wielu lat. Bez jego ciętego dowcipu, sarkastycznego poczucia humoru nie byłoby takich obrad okrągłego stołu, upadku komunizmu, III i IV Rzeczypospolitej. Ani seksafery, ani drugiej Irlandii, ani Borubara. Nasz kraj byłby brzydki, nasze oczy smutne, a głowy puste. Sawka na prezydenta! Artysta rysował dla czasopisma „itd”, potem były „Szpilki”, „Polityka”. W końcu ogromny dorobek artystyczny rozproszony po różnych gazetach został zebrany w jeden album. „The Best of Sawka” to 12 000 rysunków wykonanych w ciągu ostatnich 25 lat. To ćwierćwiecze niebanalnego poczucia humoru. Jeśli płakać, to tylko przez Sawkę i tylko ze śmiechu.

Henryk Sawka, „The Best of Sawka”, Wydawnictwo Iskry