Cameron Diaz nie wróci z podróży z obrączką, jak w filmie „Co się zdarzyło w Las Vegas” (gdzie partnerował jej Ashton Kutcher). Coraz głośniej mówi się o tym, że aktorka, która zadebiutowała w komedii „Maska”, zerwała z Paulem Sculforem.

Para podobno postanowiła odpocząć od siebie po roku sielanki. Choć wyglądało na to, że między nimi wszystko się świetnie układa – po 9 miesiącach bycia razem papużki-nierozłączki myślały nawet o ślubie!

Teraz to właśnie Cameron Diaz (36 l.) postanowiła zakończyć znajomość. Według angielskiej bulwarówki „Grazia” zakochani nie spędzali ostatnio ze sobą wiele czasu, nie chcieli też razem zamieszkać, a więc była dziewczyna Justina Timberlake’a musiała coś postanowić. Ludzie z otoczenia Cameron mówią, że para po prostu nie jest już zakochana. Trudno im znaleźć czas na spotkania. Paul nie przepada za Los Angeles i chce się widywać z przyjaciółmi. Cameron chciała zamieszkać w Anglii, ale za bardzo tęskniła za swoim amerykańskim stylem życia. Płomienny romans wygasł.

Te wiadomości zaskoczyły wszystkich, bo Cameron i Paul uważaliśmy za jedną z najatrakcyjniejszych par w Hollywood. Nie wiemy, czy gratulować jej wyboru, ale wygląda na to, że Diaz zamiast szukać odpowiedniej sukienki ślubnej woli skupić się na swojej nowej roli w komedii „Bobbie Sue”. Efekty ocenimy w kinie.