Tymczasem prezydencka para odwiedziła Czad oraz RPA. Podczas politycznych dyskusji Carla wyglądała na znudzona. Odnalazła się za to na spotkaniu z kobietami z ubogich dzielnic. Dzięki pomocy organizacji pozarządowych szyją one ubrania i akcesoria z surowców wtórnych. Pierwsza dama do Francji wróciła z nowa torba z ręcznie wyszytym swoim imieniem.