To było pierwsze od dekady spotkanie głów Francji i Anglii. I najważniejszy sprawdzian dla Carli Bruni w roli pierwszej damy. Mimo że wcześniej towarzyszyła Nicolasowi Sarkozy’emu w podróży do Afryki, świat czekał na jej spotkanie z angielską królową. Już gdy pojawiła się u boku męża w drzwiach francuskiego samolotu na lotnisku Heathrow, oczarowała Anglików. „Wyglądała rewelacyjnie. Zupełnie jak Jackie Kennedy. Widać, że uczy się od najlepszych” – pisała Erica Davies, redaktorka mody dziennika „The Sun”. Niektóre tytuły poszły jeszcze dalej. „Była idealnym połączeniem Jackie i księżnej Diany” – przekonywał „Daily Mail”. „Przyćmiła najważniejszych bohaterów – królewską parę i swojego męża”.

MIKS FRANCUSKO-ANGIELSKI Świetny wygląd Carla zawdzięczała nie tylko wrodzonej urodzie. Nad doborem odpowiednich kreacji przed wyjazdem pracowało kilku stylistów... Diora. „The Times” pisał nawet o tajnej umowie pomiędzy prezydencką parą a francuskim domem mody. „Była chodzącą reklamą Diora. Wyglądało na to, że prezes firmy Bernard Arnault i jego przyjaciel Nicolas Sarkozy razem pakowali jej walizki. Chyba że dostała je już spakowane. Nawet na nich widniało logo firmy” – żartowała dziennikarka Maurice Chittenden. Jednak nawet takie artykuły nie były w stanie zepsuć dobrego wrażenia. Szczególnie że Carla pokazywała się w kreacjach zaprojektowanych dla Diora przez angielskiego kreatora Johna Galliano.

JESTEM TAKA JAK WY To również był jej świadomy wybór. Kolekcja prêt-à-porter miała pokazać ludziom, że pierwsza dama nie jest lepsza od nich. Mimo że nosiła na sobie jednorazowo po kilka tysięcy funtów, każdy mógł wejść do salonu Diora i odnaleźć płaszcz czy buty, które miała na sobie podczas spotkań. Nie uniknęła jednak wpadki: niektóre brytyjskie gazety opublikowały jej nagie zdjęcie z 1993 roku. „Carla jest wściekła i bardzo zasmucona, że ten incydent miał miejsce akurat teraz, w tak ważnym dla niej momencie” – mówiła jej współpracownica.

CARLAMANIA Jak dowcipnie zauważyli angielscy dziennikarze, Nicolas mógł nawet wywołać wojnę z Królestwem Brytyjskim czy obrazić królową, a i tak nikt by tego nie zauważył. „Wszystkie oczy wpatrzone były w Carlę. Oczywiście poruszano ważne kwestie, takie jak wykorzystywanie energii nuklearnej, konflikt w Afganistanie czy dwustronne stosunki pomiędzy Francją i Wielką Brytanią. Mało kto się jednak tym interesował. Nawet opiniotwórcze dzienniki donosiły, jakie kreacje wybierała pierwsza dama i czy była znudzona podczas oficjalnych spotkań” – komentowano w programie telewizyjnym podsumowującym najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia. Kiedy prezydencka para wsiadła do samolotu do Paryża, zaczęły się pierwsze podsumowania. Anglicy z miejsca zakochali się w Carli Sarkozy.

DYSKRETNA ELEGANCJA Szary płaszcz i toczek Carla podpatrzyła u Jackie Kennedy. Płaskie buty podkreślały skromny ubiór. Na bankiet w zamku Windsorów wybrała długą do ziemi, niebieską jedwabną suknię projektu Diora. Srebrne dodatki podkreślały rangę wieczoru.

KLASA W KOLORZE Podczas bankietu w londyńskim Guildhall, Carla przyćmiła wszystkich. W sukni z odkrytymi ramionami od Diora i z luźno przerzuconą chustą wygladała zjawiskowo. To zasługa Johna Galliano, gwiazdy słynnego domu mody.

NIEZAPOMNIANE WZORY Juz kiedy Nicolas i Carla potwierdzili plotki, ze są razem, zaczęto ich porównywać do Johna i Jackie Kennedych. Najpierw z powodu mariażu świata polityki i show-biznesu. Teraz po wizycie w Wielkiej Brytanii także ze względu na styl ubierania. Mimo ponad 40 lat różnicy czasu kanony elegancji wciąż są takie same.