Miała niecałe 20 lat, kiedy lokalne radio z rodzinnego miasteczka Mindelo zaproponowało jej nagranie piosenek, które specjalnie dla niej napisał Ti Goy, utalentowany miejscowy kompozytor. Wcześniej morną i coladerą – nazywaną atlantyckim bluesem, choć przypominającą raczej karaibskie calypso – w jej wykonaniu mogli się raczyć jedynie rybacy i marynarze z portowych tawern w Sao Vincente. Na płycie znalazły się 22 kompozycje z tej sesji, w tym późniejsze przeboje: „Cize”, „Sangue Di Beirona”, „Mar Azul”, „Nho Antone Escaderote”. I jest w nich to wszystko, za co cenimy Cesárię: pierwotny wdzięk, szczerość, naturalność. Nie tylko dla sentymentalnych.

Cesária Évora, „RADIO MINDELO”, Lusafrica