Dla Cher ostatnie lata nie należały do zbyt udanych. Piosenkarka nie tylko walczy ze złym stanem zdrowia i musi jakoś radzić sobie z nie najlepszymi stosunkami ze swoimi synami, ale teraz do listy jej zmartwień doszły jeszcze kolejne problemy finansowe. Nie dość, że Cher jest już podobno na skraju bankructwa, to niedawno do sądu wpłynęło pod jej adresem kolejne oskarżenie! O co chodzi?

ZOBACZ: CHER ujawniła zmysłową okładkę nowej płyty

Do amerykańskiego sądu jeszcze przed świętami wpłynął akt oskarżenia, który złożył francuski grafik Moshik Nadav. Artysta zarzuca  w nim Cher oraz studiu producencko-nagraniowemu Warner Bros. Records zawłaszczenie jego własności intelektualnej w postaci zaprojektowanego przez niego fontu. Czcionka Nadava, którą nazwał Paris, miała zostać wymyślona przez niego i opatentowana w 2011 roku. Od tej pory w porozumieniu z nim wykorzystali ją tacy klienci, jak Vogue i Estee Lauder. Jak utrzymuje Nadav, ani Cher, ani Warner Bros. Records nie zgłosili się do niego z prośbą o udostępnienie praw do fontu, który jego zdaniem został wykorzystany przez artystkę na okładce płyty "Closer to the Truth" z 2013 roku:

 

I gdy się przyjrzeć okładce krążka oraz oryginalnej próbce fontu, który w urzędzie patentowym zarejestrował Nadav, to faktycznie wyglądają one niemal identycznie!

Cher, pytana o komentarz do sprawy, na razie milczy. Artystka nie wydała w tej sprawie żadnego komentarza. Może nadal jest zszokowana wysokością odszkodowania, jakiego domaga się francuski grafik. Nadav zażądał bowiem od Cher aż 5 mln dolarów! Francuz twierdzi, że Cher zarobiła na wykorzystaniu jego „własności intelektualnej” miliony. Na poparcie swoich roszczeń przytacza fakt, że sama płyta sprzedała się w nakładzie 500 tys. kopii na całym świecie!

ZOBACZ TEŻ: JANET JACKSON URODZIŁA! 50-latka pierwszy raz została matką. Chłopiec czy dziewczynka?

Jeśli gwiazda stanie przed sądem, a ten nakaże jej zapłacenie wnioskowanego odszkodowania, to może być to gwóźdź do trumny jej sytuacji finansowej i zdrowotnej. Jak podają amerykańskie portale, Cher już teraz jest na skraju bankructwa przez złe zarządzanie swoimi oszczędnościami i wyjątkowo nietrafione inwestycje w ostatnich latach. Do tego dochodziły koszty wielu eksperymentalnych operacji plastycznych i zabiegów medycznych, jakim w ostatnich latach poddawała się gwiazda. Jak podają niektóre media, Cher już teraz jest w olbrzymich długach i ma całe multum niespłaconych pożyczek... A jej majątek topnieje.

Dodatkowo niemal 70-letniej Cher dokucza zdrowie (wokalistka i aktorka cierpi na skutki zarażenia wirusem Epstein-Barra, który od lat 80. utrzymuje się w jej organizmie). Cały czas nie może sobie także ułożyć relacji z dwoma synami: transseksualnym Chazem i niełatwym w kontaktach Elijah Blue Allmanem.

CZYTAJ: CHER wraca na ekrany kin. W jakim filmie weźmie udział?

Fani wokalistki na całym świece zadają sobie zatem pytanie, czy zapowiadana na przyszły rok trasa koncertowa Cher faktycznie dojedzie do skutku. Wielu straciło już nadzieję, że Cher wyjdzie jeszcze finansowo i zdrowotnie na prostą, a tym samym - na scenę.