Bardzo swobodna próba rekonstrukcji zamachu na Hitlera w lipcu 1944 roku. Niemieccy wojskowi- konspiratorzy kierują się w filmie chęcią powstrzymania zagłady Żydów. A w rzeczywistości starali się uchronić Trzecią Rzeszę przed nadciągającą klęską. „Walkiria” jest przyzwoita głównie dzięki mocnej obsadzie. Kenneth Branagh i Tom Wilkinson nadają obrazowi dramaturgię. Jednak Tom Cruise jest co najwyżej znośny (obok na zdjęciach porównanie podobieństwa aktora do Clausa von Stauffenberga). Niemieccy krytycy byli jeszcze surowsi, określając jego grę jako płytką. W efekcie powstała historyczna bajeczka (coś na kształt „Oporu” – o Żydach, którzy ukrywali się w lasach podczas II wojny światowej). Mijające się z prawdą, ale sprawne kino. I nic więcej.

„WALKIRIA”, reż. Bryan Singer, wyst. Tom Cruise, Kenneth Branagh, w kinach od 13 lutego