„Beckhamowie najbardziej narzekają na komary. Chcieli się ich pozbyć z domu, bo przenoszą choroby i są uciążliwe. Ale reakcja Buddystów dała im do myślenia. Ostatnią rzeczą, na której im zależy to konflikt z duchownymi. Mają teraz duży problem" - mówił zarządca ich rezydencji. Dom na wzgórzu kupili w 2007 roku za 4,5 miliona euro. Ale dopiero teraz skończyli w nim remont. Świadkowie twierdzą, że odnowiony wart jest znacznie więcej, nawet 10 milionów euro. Prawie w całości jest przyjazny środowisku naturalnemu. Sam produkuje energię z baterii słonecznych, które rozmieszczone są na dachu. Architekci zadbali również o wspaniały widok. Z rezydencji można podziwiać krajobraz popularnego kurortu.