Piłkarz długo szukał odpowiedniego miejsca, w końcu za namową przyjaciół wybrał się do doliny Napa w Kalifornii. „Kiedy przedstawił jej akt własności i zdjęcia ich własnej winnicy Victoria oszalała z radości. To drogi prezent, kosztował Davida siedmiocyfrową sumę, ale wiedział, że będzie idealny" - opowiadał znajomy pary. Pierwsze roczniki trafią tylko do przyjaciół, na zyski ze sprzedaży alkoholu rodzina Beckhamów będzie musiała jeszcze poczekać.