Początkowo Robert Kupisz w swojej nowej kolekcji "Desert" skupił się na tajemniczości i barwach Sahary, ale w miarę prac nad kolekcją zainspirował się także m.in. pustyniami amerykańskimi i ruchem hipisowskim z lat 60-tych i 70-tych - to czasy, kiedy hipisi uciekali od zgiełku ówczesnego świata i narzuconych zasad właśnie na pustynię. Tam żyli w komunach. Ubierali się po swojemu. A ponad wszystko cenili wolność i tolerancję, wartości, które równie cenne są dzisiaj. A może nawet: zwłaszcza dzisiaj. Na wybiegu u Kupisza czuć było ducha wolności, młodości i swobody. Projektant trochę przeniósł nas w czasie, a płynąca z głośników muzyka retro, m.in. utwory The Doors, wprawiły gości w nostalgiczny nastrój.

ZOBACZ: FIJAŁ, KRĘGLICKA, KURDEJ-SZATAN I MAFFASHION na pokazie kolekcji Roberta Kupisza „Desert”[ZDJĘCIA]

Co o swojej inspiracji mówił sam Robert Kupisz?

„Temat pustyni miałem w głowie od kliku sezonów. Pustynia jest dla mnie połączeniem magii z poczuciem całkowitej swobody. Pustynia jest egalitarna. Natura nie dzieli ludzi, jest apolityczna, areligijna i tak postrzegam pustynię, ze wszystkimi jej barwami, zapachami, dźwiękami, teksturami, kształtami. Pustynia to wolność. To ludzie stwarzają bariery, które są według mnie całkowicie zbędne.”

Po czym Kupisz dodał:

„Obecnie pustynia zyskała nowe życie, gdzie odbywają się festiwale muzyczne i artystyczne. Ludzie z całego świata przyjeżdżają tam, aby bawić się i czerpać z życia, jak współcześni hipisi. W trakcie takich wydarzeń łączą się różne kultury, doświadczenia, poglądy. Ludzie różnych narodowości poznają się, bawią się razem i cieszą życiem. Taka lekcja tolerancji jest niezwykle inspirująca."

Kolekcja Roberta Kupisza „Desert” na sezon lato 2018 utrzymana jest zatem w pustynnej kolorystyce: piaskowych beży i brązów, bieli i błękitów. Gdzieniegdzie pojawia się mocny turkus, który idealnie podkreśla letni klimat kolekcji.

PRZECZYTAJ TEŻ: HYŻY, KOŁAKOWSKA, MAFFASHION I HALEJCIO na prezentacji najnowszej kolekcji Sabriny Pilewicz. To już ewidentne lato na salonach! [GALERIA]

Charakterystycznym elementem nowych propozycji projektanta jest hippisowska pacyfka umieszczona jako znak przewodni na koszulkach i sukienkach oraz motyw monet pobłyskujących, jak w ozdobnych strojach Orientu. Projektant wraca do autorskiego farbowania koszulek, bluz i sukienek oraz ręcznego dekatyzowania odzieży jeansowej. W kolekcji po raz pierwszy pojawiła się też linia okularów słonecznych wyprodukowanych we współpracy z marką Albert I’m Stein.

Jak ta cała feeria propozycji prezentowała się na wybiegu?

Sprawdźcie sami, zaglądając do naszej pełnej GALERII ZDJĘĆ z pokazu!