Kiedy w Polsce rozgrywa się afera wokół domniemanych nowych zarzutów dla Dody, postawionych jej przez prokuraturę, gwiazda w tym czasie w najlepsze bawi się na Festiwalu Filmowym w Cannes. Doda debiutowała na nim już rok temu. Wtedy dopiero zaczynała interesować się branżą filmową. Dziś Rabczewska-Stępień ma już na koncie rolę w filmie i sukces produkcyjny - chodzi oczywiście o film Władysława Pasikowskiego "Pitbull. Ostatni Pies". Gwiazda postanowiła rozwijać się w tym kierunku i zapewne szuka w Cannes nowych pomysłów, a przy okazji gości na galowych premierach. W czwartek Doda pojawiła się m.in. na pokazie polskiego filmu "Zimna Wojna" w reżyserii Pawła Pawlikowskiego. Na ten wieczór wybrała futurystyczną stylizację. Ale pochwaliła się aż dwiema szałowymi sukienkami! Zobacz je w naszej GALERII. Która była lepsza?

Doda w Cannes - dwie kreacje

Doda na pierwszą premierę w Cannes założyła krótką, lejącą się, srebrną sukienkę od Alexandra Vauthiera. Swoją kusą spódniczką gwiazda pochwaliła się na kilku zdjęciach na Instagramie. Podczas premiery towarzyszył jej mąż, Emil Stępień, który zapraszany jest na festiwal w Cannes jako producent filmowy. Teraz w podobnej roli pojechała także sama Doda. Wieczorem artystka pochwaliła się jeszcze bardziej widowiskową kreacją.

Doda i Emil mieli również zaproszenie na jeszcze jedną premierę. Chodzi o nowy film Pawła Pawlikowskiego „Zimna wojna”, który został bardzo dobrze przyjęty na festiwalu - publiczność oklaskiwała obraz po jego pokazie przez niemal 15 minut (!), o czym Doda na bieżąco informowała na swoich InstaStories. Przy okazji w sieci zamieściła też zdjęcia swojej „kosmicznej” kreacji, w której pojawiła się na premierze. Do jasnej, błyszczącej sukni z głębokim rozcięciem z przodu i odsłoniętymi plecami, gwiazda dobrała opaskę na szyję z takiego samego materiału i fikuśną falę z włosów na czubku głowy.

W której ze swoich błyszczących kreacji Doda w Cannes podobała Wam się bardziej? Obie stylizacje znajdziecie w naszej GALERII