Michał Wiśniewski ogłosił ostatnio na antenie TVN, że myśli o powiększeniu rodziny, a w mediach zawrzało. Spragnieni informacji na temat kolejnego potomka dziennikarze długo nie czekali i postanowili dowiedzieć się od żony Michała, czy faktycznie myśli o powiększeniu rodziny. Efekt? Informacja o tym, że Dominika nie jest w ciąży i rzekomo nie ma czasu na dzieci, obiegła większośś portali internetowych. A wszystko, za sprawą, jednego z dziennikarzy Faktu, który "nieznacznie" zmienił (już po autoryzacji) słowa Pani Tajner na takie:

"Aktualnie nie jestem w ciąży i nie planuję."

Okazało się jednak, że Dominika Tajner wcale nie użyła takich słów. Czwarta żona Michała nie wytrzymała. Opublikowała na swoim Facebook'u odpowiedź skierowaną do nieuczciwego jej zdaniem dziennikarza. W oświadczeniu czytamy:

"Nie jestem zwolenniczką komentowania artykułów gazety "Fakt" ale dzisiaj jestem do tego zmuszona.

Dwa dni temu zadzwonił do mnie kolejny "rzetelny" dziennikarz wyżej wymienionej gazety z kilkoma pytaniami dotyczącymi planowania powiększenia rodziny. Odpowiedzi udzieliłam, prosząc przy tym o autoryzację tekstu. Tekst otrzymałam na maila i zaakceptowałam. Jakież było moje zdziwienie kiedy przeczytałam dzisiaj w monitoringu prasy nagłówek "Żona nie chce mieć dziecka z Wiśniewskim", "żona nie ma czasu na dziecko z Wiśniewskim" itp.... Wow!!!! 
Co się okazało?
Pan Konrad ("rzetelny" dziennikarz) ze zdania "Aktualnie nie jestem w ciąży." zrobił zdanie "Aktualnie nie jestem w ciąży i nie planuję." Pierwszy raz umieszczę skan jego maila do mnie oraz artykuł, który się pojawił, na dowód tego, że dziennikarze gazety Fakt nie tylko piszą bzdury ale są nad wyraz bezczelni.

Co do mojego komentarza na temat planowania powiększenia rodziny to napiszę krótko:
AKTUALNIE NIE JESTEM W CIĄŻY, ALE PLANUJĘ WRAZ Z MĘŻEM POWIĘKSZENIE RODZINY!

Amen"

Czy Dominika, pójdzie śladami chociażby Edyty Górniak i skontaktuje się z prawnikiem? Tego nie wiemy...

Pewnym wydaje się być za to fakt,  że para planuje powiększyć rodzinę. Powodzenia!

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Edyta Górniak - pozwie Maję Sablewską do sądu?