Dla fotoreporterów oczywiście najważniejsze były aktorki (nie tylko te, które wystąpiły w filmie „Vengeance”) i ich kreacje. Na czerwonym dywanie olśniewały: Virginie Ledoyen, która wybrała Chanel, Kristin Scott Thomas, która postawiła na Lanvin, Jnifen Afef w sukni projektu Roberto Cavalliego i twarze L'Oréala: Doutzen Kroes w… długiej czarnej projektu Cavalliego i Evangeline Lilly w kreacji Valentino.

Pojawiła się też Laetitia Hallyday w długiej sukni, bez ramion ale za to z dołem typu syrena, sygnowanej przez Dolce&Gabbana. Laetitia, w nowej, doskonale dobranej fryzurze, towarzyszyła swojemu mężowi. Johnny Hallyday, słynny piosenkarz, przeżywał przecież jeden z najważniejszych momentów w swojej karierze aktorskiej.

Dziennikarka telewizyjna Anne-Sophie Lapix wybrała suknię z domu mody Yves Saint Laurent i dodatki od Swarovskiego. Roberto Cavalli ubrał Asię Argento w wyrafinowaną suknię bez ramiączek w kolorze nocnego nieba. Z kolei Giorgio Armani dla Isabelle Huppert wybrał całkowicie czarną sukienkę koktajlową wyszywaną cekinami, z bogatym kwiatowym haftem na jedwabnej satynie i głębokim dekoltem na plecach; szefowa jury już od samego początku festiwalu zachwyca elegancją. Virginie Ledoyen zdecydowała się na biało-czarną suknię Chanel a Kristin Scott Thomas zadawała szyku w kreacji z domu mody Lanvin i biżuterii marki Swarovski.

Rachel Weisz, gwiazda nowego filmu Alejandro Amenabara „Agora”, na niedzielną premierę tego eposu historycznego, który został pokazany na festiwalu poza konkursem, założyła długą, drapowaną suknię bez ramiączek w szmaragdowej zieleni (z domu mody Valentino).

Festiwal projektantów trwa, czasem aż można zapomnieć o filmach…