Piosenkarka nie może się doczekać chwili, gdy jej prześladowcy zostaną ukarani. Prokurator złożył wniosek o dwa lata więzienia dla każdego oskarżonego oraz o odszkodowanie wypłacone piosenkarce wysokości 2 tys. złotych. Mimo że proces toczy się już od dwóch lat, dziennikarzom nie udało się dowiedzieć, o jakie materiały chodzi, bowiem rozprawy odbywają się za zamkniętymi drzwiami. Wiadomo tylko, że Edyta Górniak wynajęła agencję detektywa Krzysztofa Rutkowskiego, która pomogła w ujęciu szantażystów przez policję. Podobno chodziło o kasetę z filmem, na którym widać młodą piosenkarkę, a cały materiał, jak podano w oświadczeniu, „uwłacza jej czci”.