Ostatnio w polskich mediach rozgorzałą dyskusja o stosowanych przez gwiazdy metodach poprawiania urody, którą zapoczątkowała Maja Sablewska. Celebrytce nie spodobało się jej wystąpienie w programie "Dzień Dobry TVN", w którym na temat chirurgii plastycznej wypowiedziała się także Magda Gessler. Restauratorka gorąca zapewniała, że nie poddaje się żadnym zabiegom, choć jej mąż posiada w Kanadzie klinikę  medycyny estetycznej. Te słowa nie przypadły do gustu Sablewskiej, a teraz na temat poprawiania urody postanowiła wypowiedzieć się takżeEdyta Herbuś.

Gwiazdka zapewniła, że, podobnie jak Gessler, nie stosuje żadnych zabiegów. Tancerka chce bowiem zrobić karierę aktorską i uważa, że takie procedury mogłyby negatywnie wpłynąć na jej umiejętność ekspresji.

- Planuję uprawiać dalej zawód, który wybrałam sobie już dawno. Chcę tańczyć, chcę być aktorką, więc uważam, że wszystko co nas kształtuje w taki naturalny sposób jest jak najbardziej pożądane. Sztuczna, nieruchoma twarz uniemożliwiłaby mi wykonywanie zawodu, więc to jest kolejny argument ku temu, żeby jednak z tego nie korzystać i żeby innymi sposobami dbać o siebie - wyznała w rozmowie z blogerkami Ka-Vox.

Zgadzacie się z Edytą Herbuś?

 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Edyta Herbuś - W delikatnej stylizacji na imprezie mikołajkowej