„Emma już nie może doczekać się pierwszej sesji. Chwali się, że już niedługo będzie pokazywać sie na billboardach" - mówiła znajoma. Jej „romans" z Chanel zaczął się kilka miesięcy temu. Kiedy Emma podpisała kontrakt z agencją twarzy Storm, zgłosili się do niej przedstawiciele imperium modowego. Najpierw umówili się, że będzie nosić suknie Chanel podczas oficjalnych imprez i bankietów. Stopniowo aktorka zaczęła być coraz bardziej kojarzona z marką. „To była tylko kwestia czasu, kiedy będą chcieli ją wykorzystać do promocji jednego ze swoich flagowych produktów - perfum Coco Mademoiselle. Emma idealnie nadaje się na łącznika firmy z młodszym targetem" - zgodnie przyznają eksperci. Producenci filmu o Harrym Potterze już pogratulowali sukcesu swojej gwieździe.