Udało się! Wreszcie idziemy w dobrym kierunku” – krzyknął Asim Abdullah, pakistański biznesmen, od trzech lat właściciel słynnego domu mody Ungaro. Zapalił cygaro, ucałował żonę Ishę i chwycił za telefon. „Esteban, słyszysz mnie? Gratulacje! Odnieśliśmy wielki sukces!” – powiedział. – „Ludzie są zachwyceni twoimi ubraniami” – dodał. Miał powód do dumy. Krytycy wreszcie napisali pochlebne recenzje na temat jesienno-zimowej kolekcji Ungaro na ten sezon. I to pierwszy raz od dawna! A wszystko dzięki utalentowanemu 24-letniemu Estebanowi Cortazarowi, który w 2007 roku został głównym projektantem domu mody. „Zawsze marzyłem o pracy w Europie. W USA przestałem się już rozwijać. Wyrobiłem sobie nazwisko, ale brakowało mi wyzwań. Pamiętam, że spacerowałem po Miami, popijając dietetyczną coca-colę, gdy nagle zadzwonił mój telefon. To był Asim. Zapytał, czy jestem bardzo zajęty i czy mógłbym się z nim spotkać w Paryżu. Miał dla mnie bardzo interesującą propozycję współpracy z Ungaro. Zgodziłem się od razu” – zdradził. Spakował walizki, kupił bilet lotniczy i już kilka dni później miał w kieszeni podpisaną umowę z jedną z najbardziej luksusowych marek na świecie. Kolumbijczyk zdetronizował tym samym poprzedniego projektanta Petera Dundasa, którego ubrania nie podobały się ani zamożnym kobietom, gotowym zapłacić każdą sumę za eleganckie kreacje, ani krytykom mody. O jesienno-zimowej kolekcji Norwega z 2007 roku napisali, że jest zbyt pstrokata i zbyt agresywna.

PIŁKA NOŻNA TO STRASZNE NUDY

Choć o Estebanie zrobiło się naprawdę głośno dopiero na początku tego roku, projektanci i ludzie ze świata mody już kilka lat temu zauważyli w tym młodym chłopaku ogromny potencjał. „Ma dobre oko i świetny gust. Kiedyś na pewno zrobi wielką karierę” – mówili, gdy w 1999 roku jako najmłodszy w historii projektant zaprezentował swoją kolekcję na Miami International Fashion Week. Jednak modą Cortazar zaczął się interesować dużo wcześniej. Jako 12-latek dekorował witryny w ekskluzywnych butikach i pomagał swoim bogatym koleżankom z podstawówki wybierać ubrania na szkolne dyskoteki. „Uwielbiałem dopasowywać do siebie bluzki, spódnice i różnego rodzaju dodatki. Sprawiało mi to większą frajdę niż granie z kumplami w piłkę” – zdradził.

Prawdziwy przełom w jego karierze nastąpił jednak w 2002 roku, gdy na nowojorskim Tygodniu Mody zaprezentował swoją autorską kolekcję sygnowaną nazwiskiem. Składała się z 14 kobiecych, lecz nieprzesadnie seksownych kreacji. Publiczność była nimi zachwycona! Krytycy mody uważają, że zatrudnienie Cortazara na stanowisku głównego projektanta Ungaro to strzał w dziesiątkę. Porównują go do Nicolasa Ghesquière, który swoimi oryginalnymi pomysłami przypomniał kobietom o nieco zapomnianej Balenciadze. Czy Esteban w taki sam sposób przypomni klientkom o Ungaro? Wiele na to wskazuje. Młody projektant nie ma jednak zamiaru odbudowywać dobrego imienia domu mody poprzez patrzenie w przeszłość i kopiowanie starych wzorców. Woli wszystko robić po swojemu. W jesienno- -zimowej kolekcji na ten sezon postawił na przykład na dość stonowane kolory, co jest pewną nowością dla marki. W końcu jej założyciel Emanuel Ungaro ciągle podkreślał, że najważniejsze są żywe, przyciągające barwy. Cortazar ma jednak odmienne spojrzenie na tę kwestię. „Kobiety lepiej się czują, gdy mają na sobie ubrania w subtelnych tonacjach” – powiedział. – „A ja chcę im dawać dokładnie to, czego pragną".