Ewa Minge znana jest nie tylko ze szczerych wypowiedzi, lecz także tego, że potrafi przyznać się do błędu. Wiele razy było tak, że gdy wdała się w dyskusje z fanami na swoim Facebooku, zmieniała punkt widzenia i od razu przyznawała się, że w ocenie danej sytuacji mogła popełnić błąd. Mało gwiazd na to stać!

PRZECZYTAJ TAKŻE: Ewa Minge szczerze o swojej twarzy: Zwłoki Ewy Minge w formie kuli woskowej wyłowiono z pobliskiego rynsztoka

Minge za pośrednictwem mediów społecznościowych dzieli się z sympatykami nie tylko najnowszymi zdjęciami, lecz także szkicami modowych projektów czy przemyśleniami dotyczącymi rzeczywistości. Chętnie także wspomina, na przykład członków własnej rodziny. Zawsze w swoim stylu: szczerze i wzruszająco. 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Ewa Minge wzruszająco o mamie, babci i cioci: Wszystkie odprowadzałam na drugą stronę

Tym razem Ewa Minge udostępniła swoje zdjęcia sprzed 16 lat. Opatrzyła je następującym opisem (pisownia oryginalna):

Rok 2000... 16 lat temu... Robiąc porządki w starych zdjęciach zatęskniłam za powrotem do rudych klimatów... kobieta zmienną jest. Swoją drogą na kilku zdjęciach moja ukochana sekretarka Dorotka, która jest już aniołem i ulepsza swoim cudownym serduszkiem inny wymiar. Lesiu, jej mąż, nadal walczy ze mną! Kocham moich przyjaciół... Nawet, kiedy odchodzą.

Przy okazji Minge odniosła się również do artykułu na jednym z portali, w którym nazwano ją najstarszą polską barbie. Ewa Minge postanowiła zachować klasę i skomentowała całą sprawę w mądrych i niezwykle poruszających słowach.

Nie ma złych ludzi... Są tylko bardzo nieszczęśliwi . Współczuję każdemu, kto kopie innego człowieka... Jego dopiero musiało skopać życie. Najgorsze jest to, że niszcząc innych ludzi, niszczymy przede wszystkim siebie. Niezasłużony kopniak los wynagrodzi, a kopiącemu wyrwie kiedyś nogę... Bo serce i duszę musiał już dawno wyrwać ktoś inny - napisała szczerze na Facebooku projektantka.

Nic, tylko się zgodzić.  

PRZECZYTAJ TAKŻE: Ewa Minge pokazała się w stroju kąpielowym. Jej sylwetka robi wrażenie! [ZDJĘCIA]