Ewa Minge i Joanna Horodyńska będą jurorkami nowego programu "Make Me Over. Wielka Zmiana", jaki wkrótce pojawi się w Polsat Cafe. Projektantka i stylistka kiedyś współpracowały - Joanna chodziła w pokazach Ewy, nosiła jej kreacje. Potem ich drogi się rozeszły. Ostatnio panie spotkały się na planie nowego modowego show. Są w nim jurorkami, a program prowadzi Natasza Urbańska. Okazuje się, że Minge i Horodyńska cieszyły się na kolejną współpracę i znowu się zaprzyjaźniły. Projektantka opublikowała właśnie na swoim Facebooku długi i bardzo emocjonalny wpis poświęcony Joannie. Co napisała? Sprawdź PONIŻEJ.

 

Ewa Minge chwali Joannę Horodyńską

Cały poprzedni tydzień i kawałek tego pracowałam na planie nowego programu Polsat Cafe - wyznaje Ewa Minge na Facebooku. - Kolejna przygoda w życiu. Niezwykle intensywny, kreatywny i często wzruszający czas. Program "Make me Over" zapowiada się w mojej ocenie przebojowo! Dziękuje wszystkim uczestnikom, którzy pod naszym okiem pokonali strach, blokady i własne uprzedzenia, często zupełnie niepotrzebne. Przemiany zewnętrzne i wewnętrzne oraz świetna zabawa przy tym okazały się spektakularne!

Dalej Minge mówi już tylko o Horodyńskiej:

Dziękuje ekipie realizującej za wspaniałą atmosferę i dbałość o wspólne, ważne w tym programie emocje. Jest jednak jedna osoba, której chcę podziękować specjalnie.I moi kochani fani, ludzie, którzy mnie lubicie i szanujecie... zaufajcie temu co za chwile tu padnie. Zaufajcie osobie, która 14 godzin dziennie, często w ekstremalnych warunkach, przez kilkanaście dni z rzędu pracowała z tym człowiekiem, że jest to człowiek wyjątkowy... Wrażliwy do kości, przeinteligentny, z ogromna wiedzą nie tylko o modzie, jej historii, ale i muzyce poważnej, sztuce, dobrym kinie. Joanna Helena Horodynska skradłaś moje serce.

Joanna Horodyńska jest często krytykowana nie tylko za to, że odważnie się ubiera, ale też za to, że ocenia stylizacje innych (m.in. w programie "Gwiazdy na Dywaniku"). Z tego powodu ma tyle samo fanów, co tzw. hejterów. Na Horodyńską obrażają się nawet projektanci mody i te celebrytki, których stylizacje negatywnie skomentuje. "Często się obrażają, a przecież ja tylko robie swoje" - mówiła nam stylistka w wywiadzie dla "Gala Studio". Tymczasem Ewa Minge publicznie wzięła koleżankę z programu w obronę, tłumacząc, że często za szybko oceniamy innych i zbyt pochopnie wyciągamy na ich temat wnioski:

Osobiście często doświadczałam dorysowywania przez media i ludzi rogów diabła na głowie i wiem, że im większe rogi nam rysują, tym jaśniejszy człowiek za nimi stoi. Wrażliwość często nakazuje nakładać maskę, a z nią razem zbroję, bo skaleczyć wrażliwego człowieka jest niezwykle łatwo. Jak to ujęła Asia podczas naszej harówki... wielkie rzeczy nie mieszczą się tylko w małych głowach.

Wiedzieliście, że Ewa Minge i Joanna Horodyńska się przyjaźnią? I najwyraźniej wzięły sobie do głowa słowa Dody, która od lat apeluje o to, by kobiety w show-biznesie się wspierały, a nie rzucały sobie nawzajem kłody pod nogi. Girl Power!