Aktorka przyznała jednak, że nie obawia się porównań z poprzednimi dziewczynami Bonda. „Taki już nas los. Myślę, że razem z Olgą Kurylenko stworzymy zupełnie inne kreacje. Nie będziemy kopiować Ursuli Andress, czy Britt Ekland". W wywiadzie dla brytyjskiego Daily Express zdradziła także, że najprzyjemniejszą częścią jej roli były pocałunki z agentem 007. „Nie znałam wcześniej Daniela Craiga, a pech chciał, że scena miłosna zaplanowana była na pierwszy dzień mojej pracy. Na szczęście Daniel świetnie całuje. Myślę, że widzowie uwierzą w nasze emocje".